Reklama

Reklama

NBA: Powrót Iversona nie pomógł Sixers

Powrót Allena Iversona do składu nie uchronił Philadelphia 76ers przed domową porażką z Milwaukee Bucks.

Lider klasyfikacji strzelców NBA nie grał w dziesięciu spotkaniach Sixers, którzy przez ten czas zdołali wygrać tylko 3 spotkania. Ostatnie zwycięstwo było bardzo spektakularne, gdyż "Szóstki" pokonały mistrzów ligi San Antonio Spurs, przerywając ich serię 13 zwycięstw z rzędu.

Powrót Iversona do składu nie poprawił gry drużyny. "Answer" spudłował pierwsze siedem rzutów, a następnie trafił sześć z dziewięciu. Spotkanie zakończył z 18 punktami, co jak na najlepszego strzelca ligi, jest osiągnięciem dość miernym.

Wśród Bukcs nie zawiódł Desmond Mason, który 17 ze swoich 24 punktów zdobył w drugiej kwarcie, kiedy to przewaga zespołu z Milwaukee była największa. O przewadze gości świadczy również fakt, że Sixers ani razu nie prowadzili w tym spotkaniu.

Reklama

Po raz ósmy z rzędu czołowy zawodnik Indiana Pacers, Jermaine O'Neal zanotował double-double. W zwycięskim, wyjazdowym meczu z Miami Heat (87:65) rzucił 22 pkt i zaliczył 11 zbiórek. Pacers odnieśli do tej pory najwięcej zwycięstw w całej lidze - 26.

O trzy wygrane mniej mają na koncie San Antonio Spurs, którzy pokonali na wyjeździe Denver Nuggets 98:74. W drużynie gości wyróżnił się Tim Duncan, zaliczając 30 pkt oraz 12 zbiórek. Poza Duncanem walnie do sukcesu z Nuggets przyczynił się Francuz Tony Parker, uzyskując 14 pkt. Na pochwałę wśród pokonanych zasłużył Marcus Camby (13 pkt i 13 zbiórek).

Nie wiedzie się drużynie, którą jeszcze do poniedziałku reprezentował Cezary Trybański, a do której przeszedł teraz Maciej Lampe - Phoenix Suns. "Słońca" doznały 22. porażki, przegrywając w Chicago z "Bykami" 82:87. Suns okupują ostatnie miejsce w Pacific Division, mając na koncie 12 zwycięstw.

Niewiele lepszym bilansem mogą pochwalić się Golden State Warriors. W poniedziałek w Houston ulegli ekipie Rockets 65:83, przegrywając szósty z kolei mecz. Najwięcej punktów dla "Wojowników" rzucił Mike Dunleavy - 13, natomiast dla zwycięzców Maurice Taylor - 25, co jest jego rekordem sezonu.

Aż 42 pkt zdobył Ray Allen dla Seattle SuperSonics w wygranym meczu po dogrywce z Portland Trail Blazers 119:108. Obok Allena wśród gospodarzy wyróżnił się Vladimir Radmanovic, gromadząc 21 pkt, natomiast w gronie pokonanych Zach Randolph - 28 pkt i 12 zbiórek.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w spotkaniach NBA z 5 stycznia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje