Reklama

Reklama

NBA - porażka Wizards po dwóch dogrywkach, 11 punktów Gortata

Koszykarze Washington Wizards w środowym meczu ligi NBA ulegli u siebie po dwóch dogrywkach finaliście poprzedniego sezonu San Antonio Spurs 118:125. Marcin Gortat uzyskał dla pokonanych 11 punktów i sześć zbiórek.

Była to 16. kolejna porażka "Czarodziejów" z zespołem z Teksasu. Nie wygrali ze Spurs od 12 listopada 2005 roku. To najdłuższa taka seria w lidze.

Przez większość meczu wydawało się jednak, że drużyna trenera Randy'ego Wittmana, po zwycięstwach nad Oklahoma City Thunder i Portland Trail Blazers, jest na dobrej drodze, by wygrać także z trzecim czołowym zespołem Konferencji Zachodniej.

W drugiej kwarcie było już nawet 55:38 dla dobrze broniących i skutecznych w ataku gospodarzy. Do przerwy Wizards prowadzili 14 punktami (62:48), co było największą stratą, jaką ponieśli w tym sezonie Spurs w pierwszej połowie meczu. Popełnili przy tym aż 13 strat.

Reklama

W trzeciej kwarcie goście nie odnotowali już żadnego błędu i dzięki niezwykle efektywnej grze w ataku Tima Duncana (14 pkt w tej części gry) odrobili straty, wychodząc nawet kilka razy na jednopunktowe prowadzenie.

Jednak w ostatnich 12 minutach to gospodarze byli bliscy wygranej. Na 2.40 min przed końcem regulaminowego czasu gry prowadzili 99:94 i w kolejnych akcjach mieli szanse na powiększenie różnicy, ale Bradley Beal został zablokowany, a Gortat spudłował rzut spod kosza. Rywale wyrównali po "trójce" Australijczyka Patty'ego Millsa i rzucie z półdystansu weterana Duncana.

W dogrywkach lepsi już byli koszykarze trenera Gregga Popovicha. W pierwszej na dwie minuty przed jej zakończeniem prowadzili już 111:104, ale gospodarze zdołali jeszcze wyrównać na 115:115 po przechwycie Johna Walla na 6 sekund przed syreną, rajdzie przez całe boisko i punktach w ostatnich sekundach.

W drugiej Wizards nie mieli już wiele do powiedzenia - uzyskali tylko trzy punkty, nie trafiając żadnego z jedenastu rzutów z gry.

Był to ich ósmy mecz w sezonie przedłużony o dogrywkę. Zwyciężyli tylko w dwóch.

Polski środkowy grał w środę 39 minut. Trafił trzy z ośmiu rzutów z gry i pięć z ośmiu wolnych (m.in., spudłował obydwa w ważnym momencie pierwszej dogrywki), miał pięć zbiórek w ataku i jedną w obronie, dwa bloki, przechwyt, popełnił trzy faule, dwukrotnie został zablokowany, m.in przez Danny'ego Greene'a na początku drugiej dogrywki, gdy wynik był jeszcze sprawą otwartą.

Mimo wysiłków, w obronie nie udało się Gortatowi powstrzymać 37-letniego Duncana, który był najlepszym zawodnikiem meczu, uzyskując rekordowe w sezonie 31 pkt (trafił 13 z 20 rzutów z gry) i 11 zbiórek. Dorobek koszykarza z Wysp Dziewiczych mógł być większy, ale na początku ostatniej kwarty musiał zejść z boiska po szóstym faulu.

W zespole gospodarzy wyróżnili się Wall - 29 pkt i dziewięć asyst, Beal - 19 i Trevor Ariza - 15 i 10 zb.

W ekipie Spurs, w której zabrakło kontuzjowanych Argentyńczyka Manu Ginobilego i Kawhi Leonarda, a francuski rozgrywający Tony Parker grał tylko 19 minut w pierwszej połowie, najskuteczniejsi obok Duncana byli wykonawcy kluczowych rzutów w dogrywkach Mills - 23 i Green - 22.

Wizards z dorobkiem 24 zwycięstw i tylu samo porażek zajmują piąte miejsce w Konferencji Wschodniej. Spurs (36-13) są wiceliderami na zachodzie.

W piątek "Czarodzieje", także we własnej hali, spotkają się z Cleveland Cavaliers (16-33).

Wyniki środowych meczów:

Cleveland Cavaliers - Los Angeles Lakers          108:119

Denver Nuggets - Milwaukee Bucks                  110:100

Houston Rockets - Phoenix Suns                    122:108

Los Angeles Clippers - Miami Heat                 112:116

Memphis Grizzlies - Dallas Mavericks               96:110

New Orleans Pelicans - Atlanta Hawks              105:100

New York Knicks - Portland Trail Blazers           90:94

Oklahoma City Thunder - Minnesota Timberwolves    106:97

Orlando Magic - Detroit Pistons                   112:98

Philadelphia 76ers - Boston Celtics               108:114

Sacramento Kings - Toronto Raptors                109:101

Washington Wizards - San Antonio Spurs            118:125 (po dwóch dogrywkach)

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama