Reklama

Reklama

NBA: Piąta wygrana z rzędu koszykarzy Los Angeles Clippers

Piątą wygraną z rzędu odnieśli w sobotę koszykarze Los Angeles Clippers, którzy w Memphis pokonali Grizzlies 91:87. W innym meczu ligi NBA drużyna Phoenix Suns, jeszcze bez Marcina Gortata, uległa na wyjeździe Minnesocie Timberwolves 93:105.

To była jedenasta porażka "Słońc" w dwunastu ostatnich meczach. W składzie zabrakło Gortata. Nie wiadomo, czy leczący kontuzję Polak zagra w przedostatnim spotkaniu Phonix w tym sezonie z Houston Rockets. Mecz ma się odbyć 15 kwietnia.

Reklama

I Minnesota, i Suns już dawno stracili szansę na grę w fazie play off. Dla ekipy z Florydy rywalizacja rozpoczęła się bardzo dobrze. Do połowy prowadzili i kontrolowali grę, dopiero później zgubili swój rytm i popełniali proste błędy.

- Niestety, jak się oddaje rywalom łatwo piłkę, nie broni i pozwala rzucać, to nie ma szans na wygraną. Przeciwnicy dzięki naszej bierności nabrali pewności siebie i do końca walczyli, wierząc w zwycięstwo. My za dużo ryzykowaliśmy. Zamiast zagrać piłkę bezpiecznie, zawodnicy kombinowali. Niepotrzebnie - ocenił trener "Słońc" Lindsey Hunter.

Liderem ekipy był Markieff Morris, który zdobył 20 punktów i miał dziewięć zbiórek. W zespole z Minnesoty najlepszy był Hiszpan Ricky Rubio - 24 punkty i dziesięć asyst. - Bardzo dobrze rzucaliśmy, mieliśmy kilka niezłych zagrań. W drugiej połowie potrafiliśmy się skoncentrować, co dało bardzo dobre efekty - powiedział szkoleniowiec Timberwolves Rick Adelman.

Po raz piąty z rzędu ze zwycięstwa cieszyli się koszykarze Los Angeles Clippers. Tym razem pokonali Memphis 91:87. Bardzo zacięty mecz, w którym żadna z ekip nie miała zdecydowanych liderów w zespole, rozstrzygnął się w samej końcówce.

- Nareszcie zagraliśmy jak drużyna. Każdy z koszykarzy szukał najlepszych rozwiązań, nie skupiał się sam na sobie. Szczególnie na słowa uznania zasłużył Grant Hill, który zaliczył kilka bardzo trudnych rzutów, miał parę świetnych obron i podań. Jestem dumny z jego postawy - przyznał trener z "Miasta Aniołów" Vinny Del Negro.

Najskuteczniejszy był jednak DeAndre Jordan - 16 pkt i 12 zbiórek. W drużynie z Memphis najwięcej punktów rzucił Marc Gasol - 18 pkt. Miał też 15 zbiórek.

Wyniki sobotnich spotkań sezonu regularnego koszykarskiej ligi NBA:

Charlotte Bobcats - Milwaukee Bucks      95:85

Orlando Magic - Boston Celtics           88:120

Memphis Grizzlies - Los Angeles Clippers 87:91

Minnesota Timberwolves - Phoenix Suns   105:93

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Los Angeles Clippers | koszykówka | Phoenix Suns | Marcin Gortat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje