Reklama

Reklama

NBA. Phoenix Suns znów najlepsze. LeBron James zawieszony za niesportowe zachowanie

Koszykarze Phoenix Suns odnieśli 13. zwycięstwo z rzędu w obecnych rozgrywkach NBA. W poniedziałek pokonali na wyjeździe San Antonio Spurs 115-111. W poniedziałek władze ligi poinformowały o zawieszeniu, za niesportowe zachowanie, m.in. LeBrona Jamesa z Los Angeles Lakers.

Najdłuższa seria Suns to 17 wygranych, na przełomie 2006 i 2007 roku.

Drużyna "Słońc", finalista poprzedniego sezonu, wygrała pierwszą kwartę 24:20 z i każdą kolejną powiększała przewagę. Rozpoczynając ostatnią odsłonę goście wygrywali 90-75. Na sześć minut przed końcem ich przewaga zmniejszyła się do pięciu punktów (100-95), ale nie dali sobie odebrać zwycięstwa.

Wśród triumfatorów wyróżnili się Devin Booker 23 pkt, DeAndre Ayton 21 i 14 zbiórek, Cameron Payne 20 "oczek". W ekipie Spurs najskuteczniejszy był Derrick White - 19 punktów. Z kolei Dejounte Murray zapisał triple-double - 18 pkt, 11 zbiórek, 10 asyst.

Reklama

Z bilansem gier 14-3 wicemistrzowie NBA zajmują drugie miejsce w Konferencji Zachodniej, ustępują jedynie Golden State Warriors 15-2. Natomiast Spurs są w końcówce tabeli - 4-12.

Innym wydarzeniem poniedziałku w lidze było zawieszenie na jedno spotkanie gwiazdora "Jeziorowców" Jamesa (to jego pierwsza dyskwalifikacja w karierze). To pokłosie awantury podczas niedzielnego meczu z Detroit Pistons (121-116 dla Lakers). W walce o piłce James uderzył łokciem w głowę Isaiaha Stewarta, zaś rozwścieczony poszkodowany próbował rzucić się na rywala. Stewarta zdyskwalifikowano na dwa spotkania.

Obaj stracą finansowo, James około 280 tysięcy dolarów, zaś Stewart 45 tys.

Do składu Nets wrócił - i zdobył 27 punktów (plus dziewięć asyst i sześć zbiórek) - Kevin Durant, a zespół z nowojorskiego Brooklynu pokonał na wyjeździe Cleveland Cavaliers 117-112. Dobrze zaprezentował się także James Harden - po 14 pkt i asyst. Rezerwowy LaMarcus Aldridge uzyskał 21 punktów i zebrał z tablic 11 piłek.

Do przerwy zawodnicy Nets przegrywali 52-63, ale wyraźnie lepsi byli w następnych kwartach, zwłaszcza trzeciej (32-19).

"Kawalerzyści" ponieśli czwartą porażkę z rzędu, mimo że Darius Garland zapisał na koncie 24 pkt i 11 asyst, Lauri Markkanen 22 pkt i osiem zbiórek oraz Jarden Allen 20 pkt i 15 zbiórek.

Do pięciu serię wygranych powiększyli koszykarze Atlanta Hawks, tym razem 113-101 z Oklahoma City Thunder. Pierwszoplanową postacią był Trae Young - 30 punktów i sześć asyst.

W Chicago miejscowi Bulls ulegli Indiana Pacers 77-109. DeMar DeRozan i Zach LaVine zdobyli dla "Byków" 35 punktów (18 i 17), zaś pozostali gracze pierwszej piątki dołożyli zaledwie 10. W drużynie Pacers najlepszy był Domantas Sabonis - 21 pkt, 11 zbiórek.

Broniący tytułu Milwaukee Bucks pokonali Orlando Magic 123-92, prowadząc do przerwy różnicą aż 41 punktów (77:36).

giel/ sab/



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama