Reklama

Reklama

NBA. Oświadczenie Michaela Jordana w sprawie śmierci George'a Floyda

- Jestem smutny, głęboko zraniony i czuję również wściekłość. Widzę i odczuwam ból oraz oburzenie wszystkich - napisał po tragicznej śmierci George'a Floyda, legendarny koszykarz NBA - Michael Jordan. Swoje oświadczenia wydali również przedstawiciele innych drużyn koszykarskich oraz mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton.

George Floyd zginął w wyniku brutalnej interwencji policji. 46-letni mężczyzna został zatrzymany za próbę płatności fałszywym czekiem w sklepie. 

Zdarzenie wywołało falę protestów protestów na terenie Stanów Zjednoczonych i nadal jest głównym tematem poruszanym przez amerykańskie media. Początkowo policja informowała o nieszczęśliwym wypadku, jednak nagranie z zajścia rzuciło na sprawę zupełnie inne światło. 

Policjant przyduszał bowiem mężczyznę kolanem do ziemi. Interweniujący Derek Chauvin został już zwolniony ze służby, lecz wydarzenie ożywiło dyskusję na temat rasizmu w USA. 

Do sprawy odnieśli się już piłkarz PSG Kylian Mbappe czy francuski tenisista Yannick Noah. Swoje oświadczenie wydał również legendarny zawodnik NBA i bohater głośnego serialu platformy Netflix "The Last Dance" - Michael Jordan. 

Reklama

- Jestem smutny, głęboko zraniony i czuję również wściekłość. Widzę i odczuwam ból oraz oburzenie wszystkich. Opowiadam się za tymi, którzy mówią o zakorzenionym rasizmie i przemocy wobec ludzi z odmiennym kolorem skóry. Mamy już dość - możemy przeczytać w mocnym oświadczeniu Jordana, opublikowanym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

- Musimy kontynuować pokojowe wyrażanie sprzeciwu wobec niesprawiedliwości. Nasz zjednoczony głos musi wywierać presję na naszych liderów, aby zmienili prawo. W przeciwnym razie musimy wykorzystać nasze głosy, aby wprowadzić zmiany - dodał. 

Swoje oświadczenia wydały również drużyny NBA. Społeczność LA Lakers za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała, że "potępia rasizm, uprzedzenia i przemoc w każdej postaci. Każdy ma prawo żyć bez strachu i być traktowanym z godnością".

- Moje serce kieruje do rodziny George'a Floyda i do innych niezliczonych rodzin, których życie zostało brutalnie i bezsensownie zabrane przez akty rasizmu i niesprawiedliwości - napisał Jordan. 

Dziennikarze "Guardiana" zauważają, że amerykański koszykarz wcześniej niejednokrotnie był krytykowany za brak poparcia dla niektórych inicjatyw politycznych. Tym bardziej jego słowa są ważnym głosem w dyskusji. 

Swoje oświadczenie w sprawie Floyda opublikował również bardziej zaangażowany społecznie mistrz świata Formuły 1 - Lewis Hamilton. Anglik zaznacza jednak, że nie popiera fali przemocy jaka rozlała się w USA. 

- Widzę tych z was, którzy milczą. Niektórzy z was są największymi gwiazdami, ale milczycie pośród niesprawiedliwości. Nie stoję przy tych, którzy plądrują i podpalają budynki - napisał Hamilton w poście opublikowanym za pomocą mediów społecznościowych. 

- Jestem z tymi, którzy protestują pokojowo. Nie może być pokoju, dopóki nasi, tak zwani przywódcy, nie dokonają zmian. Takich, aby niewinni ludzie nigdzie nie ginęli na ulicach - dodał. 

Wsparcie dla sprawy Floyda wyrazili również piłkarze Borussii Dortmund - Jadon Sancho i Achraf Hakimi, którzy po zdobytych bramkach, pokazali do kamery koszulki z napisem: "Sprawiedliwość za George’a Floyda". 

Policjantowi za swój czyn grozi do 25 lat więzienia. 

Apel świata sportu ws. śmierci Floyda. "Sprawiedliwość dla George'a"

PA

 


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy