Reklama

Reklama

NBA. Nowa formuła Meczu Gwiazd uczci pamięć Kobe'ego Bryanta

Władze NBA w obliczu tragicznej śmierci gwiazdy ligi Kobego Bryanta zmieniły formułę lutowego Meczu Gwiazd. W nielimitowanej czasem czwartej kwarcie zwycięży ten zespół, która uzyska liczbę punktów zsumowaną z trzech kwart plus 24, bo z takim numerem grał Bryant.

Każda z trzech pierwszych 12-minutowych kwart będzie oddzielnym "meczem", a jej zwycięzca będzie mógł przeznaczyć nagrodę w wysokości 100 tys. dol. na wybrany cel charytatywny.

Przed czwartą kwartą, zsumuje się dorobek zespołów z trzech rozegranych i teraz spotkanie będzie się toczyć bez limitu czasu. Jeśli po trzech kwartach jedna z ekip prowadzić będzie na przykład 100:90, to zwycięstwo w całym spotkaniu zapewni sobie ta drużyna, która jako pierwsza zdobędzie 124 pkt. Może się to stać w czasie krótszym lub dłuższym niż 12 minut. Triumfator całego meczu otrzyma 200 tys. dol. i również ta kwota trafi do konkretnej instytucji charytatywnej.

Reklama

Jak zapowiedział Byron Spruell, jeden z prezydentów ligi, nie będzie to jedyny sposób upamiętnienia tragicznej śmierci wybitnego koszykarza, który zginął wraz z 13-letnią córką Gianną i siedmioma innymi osobami w katastrofie helikoptera w pobliżu Los Angeles w niedzielę rano czasu kalifornijskiego. Bryant 18-krotnie był wybierany do All Star Game, pięciokrotnie sięgnął z Lakers po mistrzostwo NBA.

Kapitanami Meczu Gwiazd, który odbędzie się 16 lutego w Chicago, zostali wybrani przez kibiców, dziennikarzy i samych koszykarzy LeBron James z Los Angeles Lakers i  Grek Giannis Antetokounmpo z Milwaukee Bucks. Po raz drugi z rzędu dostąpili tego zaszczytu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama