Reklama

Reklama

NBA - niespodziewana porażka Indiana Pacers

Niespodziewanie od porażki fazę play off ligi NBA rozpoczęła najlepsza drużyna Konferencji Wschodniej. Koszykarze Indiana Pacers ulegli u siebie Atlanta Hawks 93:101. Z wyżej rozstawionych ekip przegrały także Los Angeles Clippers i Toronto Raptors.

Po pierwszej połowie był remis 50:50. O zwycięstwie "Jastrzębi" zadecydowała świetna trzecia kwarta, w której osiągnęli 18-punktowe prowadzenie. Pacers nie byli w stanie zniwelować tej straty.

Reklama

Gości do triumfu poprowadził Jeff Teague. Zdobywając 28 punktów ustanowił swój rekord kariery. 25 pkt dołożył Paul Millsap. W pokonanej ekipie 24 pkt i 10 zbiórek uzyskał Paul George, ale trafił tylko sześć z 18 rzutów z gry.

"To nie jest turniej uniwersytecki, w którym jedna porażka wyklucza cię z rozgrywek. Musimy spokojnie obejrzeć ten mecz i wymyślić sposób na wygranie czterech spotkań" - powiedział rozgrywający Pacers George Hill.

Rywalizacja do czterech zwycięstw w pierwszej rundzie play off pojawiła się w 2003 roku. To czwarty przypadek od tego czasu, kiedy najlepsza drużyna konferencji przegrywa pierwsze spotkanie. Dallas Mavericks w 2007 roku i San Antonio Spurs w 2011 nie zdołały odwrócić losów rywalizacji. Inauguracyjna wpadka nie pogrążyła natomiast Detroit Pistons 11 lat temu.

Niezwykle emocjonująco było w Los Angeles. W starciu trzeciej drużyny na Zachodzie Clippers z Golden State Warriors (nr 6) prowadzenie zmieniało się 15-krotnie, a 18 razy na tablicy wyników widniał remis. Obie drużyny popełniły dużo strat - Clippers 17, Warriors 23. Natomiast z powodu sześciu fauli przedwcześnie musieli opuścić parkiet skrzydłowy gospodarzy Blake Griffin oraz Andre Iguodala z Golden State.

Wśród gości, którzy wygrali 109:105, najskuteczniejszy był Klay Thompson - 22 pkt. W Clippers prym wiódł Chris Paul - 28 pkt i osiem asyst. 28-letni rozgrywający zawiódł jednak w kluczowym momencie. Na kilkanaście sekund przed końcem spotkania stracił piłkę, a chwilę później spudłował dwa rzuty wolne.

Wyjazdowe zwycięstwo odnieśli także Brooklyn Nets. Podopieczni trenera Jasona Kidda, którzy w Konferencji Wschodniej zajęli szóste miejsce, pokonali trzecią ekipę Toronto Raptors 94:87. Kanadyjski zespół popełnił aż 19 strat (rywale dziewięć).

Nowojorczyków do wygranej poprowadził duet Deron Williams-Joe Johnson. Obaj zdobyli po 24 pkt. Wśród gospodarzy najskuteczniejszy był Kyle Lowry - 22 pkt.

W sobotę planowe zwycięstwo odnieśli jedynie koszykarze Oklahoma City Thunder. U siebie wygrali z Memphis Grizzlies 100:86. Niezawodny Kevin Durant zdobył dla gospodarzy 33 punkty.

"Jeśli rywale trafiają tylko 36 proc. rzutów to znaczy, że twój zespół wykonał kawał dobrej roboty" - ocenił trener Thunder Scott Brooks.

W niedzielę do gry przystąpi drużyna Marcina Gortata - Washington Wizards. "Czarodziejów" czeka rywalizacja z ulubionym zespołem prezydenta USA Baracka Obamy - Chicago Bulls. Pierwsze dwa mecze zostaną rozegrane w "Wietrznym Mieście".

Wyniki sobotnich meczów pierwszej rundy play off NBA:



Konferencja Wschodnia:

Toronto Raptors - Brooklyn Nets 87:94

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-0 dla Brooklynu

Indiana Pacers - Atlanta Hawks 93:101

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-0 dla Atlanty

Konferencja Zachodnia:

LA Clippers - Golden State Warriors 105:109

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-0 dla Golden State

Oklahoma City Thunder - Memphis Grizzlies 100:86

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-0 dla Oklahomy



Dowiedz się więcej na temat: Indiana Pacers | Atlanta Hawks | Oklahoma City Thunder | NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje