Reklama

Reklama

NBA. Niemal co dziesiąty koszykarz zakażony koronawirusem

W lidze NBA rozpoczęły się przygotowania do sezonu, ale zanim drużyny pojawiły się na zgrupowaniach, przeprowadzono testy na obecność koronawirusa. Okazało się, że prawie dziewięć procent zawodników jest zakażonych. Dokładnie chodzi o 48 z 546 przetestowanych graczy.

O wynikach poinformowały władze ligi i związek zawodników we wspólnym komunikacie. Testy wykonano od 24 do 30 listopada.

Reklama

Od 1 grudnia zespoły mogą oficjalnie trenować na obozach, zaś między 11 a 19 grudnia rozegrają mecze sparingowe, a sezon wystartuje 22 grudnia. Wielu koszykarzy z opóźnieniem jednak przystąpi do rozgrywek, a powodem jest Covid-19. Kiedy objawy choroby ustąpią - minimum po 10 dniach - czekają ich indywidualne treningi oraz badania kardiologiczne.

Media podkreślają, że obecne 8,8 proc. chorych to zdecydowanie więcej w porównaniu do testów pod koniec czerwca w ramach przygotowań do wejście do "bańki" na Florydzie. Wtedy pozytywne wyniki miało 5,3 proc. koszykarzy (16 z 302 przebadanych).

Na razie drużyna Golden State Warriors podała, że ma dwóch zakażonych zawodników i stąd opóźnienie rozpoczęcia treningów o jeden dzień.

Rozgrywki NBA 2020/2021 potrwają maksymalnie do 22 lipca.

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

giel/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: NBA | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama