Reklama

Reklama

NBA. Kristaps Porzingis płaci 1000 dolarów za każdy udany blok

Kristaps Porzingis z New York Knicks, który postanowił wpłacać pieniądze na cele charytatywne za każdy zablokowany przez siebie rzut rywala w meczu NBA przekazał w 2016 roku na konto jednej z fundacji 43 tys. dolarów.

21-letni Łotysz podwoił w międzyczasie stawkę za zastopowany przez siebie rzut z 500 do 1000 dol.

W swoim drugim sezonie w amerykańsko-kanadyjskiej lidze mierzący 221 cm zawodnik urodzony w łotewskiej Lipawie zdobywa więcej punktów niż przed rokiem (w debiucie uzyskiwał 14,3 pkt, 7,3 zbiórek i 1,9 bloku). Obecnie w 32 spotkaniach ma średnio 20,1 pkt, 7,9 zb. i 1,9 bl. (w sumie 62 zastopowane rzuty). Opuścił zaledwie jeden mecz, niedzielny z Houston Rockets (przegrany przez Knicks 122:129) z powodu bólu ścięgna Achillesa.

Reklama

Porzingis udziela wsparcia finansowego organizacji RENS, założonej przez byłego trenera, obecnie 83-letniego Bena Jobe'a. Akcja płacenia za każdy blok potrwa do końca sezonu 2016/17.

Koszykarz, wybrany z numerem 4 w ubiegłorocznym drafcie (najwyżej z Europejczyków) przez Knicks, robi oszałamiającą karierę w NBA. Jego postępy cieszą wszystkich fanów nowojorczyków, ale szczególnie prezydenta klubu z Phila Jacksona (zdobył 13 mistrzowskich pierścieni w NBA, w tym 11 jako trener - sześć z Chicago Bulls i pięć z LA Lakers). To on zadecydował o wyborze Łotysza w drafcie z tak wysokim numerem, co początkowo spotkało się ze zdziwieniem, a nawet krytyką, m.in. gwiazdora zespołu Carmelo Anthony'ego.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje