Reklama

Reklama

NBA: Kontuzja Dwighta Howarda

Broniący tytułu koszykarze Miami Heat pokonali po dogrywce Toronto Raptors 123:116 w środowym spotkaniu ligi NBA. Z kolei Lindsey Hunter udanie zadebiutował w roli trenera Phoenix Suns, które pokonało Sacramento Kings 106:96. Marcin Gortat zdobył 12 punktów.

Do zwycięstwa Miami we własnej hali w dużej mierze przyczynił się Dwyane Wade, który zdobył 35 punktów, z czego osiem w dogrywce. Jego występ przyćmił jednak wyczyn kolegi z drużyny LeBrona Jamesa, który zaliczył tzw. triple-double (zdobył 31 punktów oraz zaliczył 11 asyst i 10 zbiórek).
Z kolei Los Angeles Lakers przegrali na wyjeździe z Memphis Grizzlies 93:106. Była to już 25 porażka podopiecznych Mike'a D'Antoniego. Jego dodatkowym zmartwieniem jest kontuzja barku Dwighta Howarda, który w drugiej kwarcie musiał opuścić parkiet, mając na koncie zaledwie dwa punkty i tyle samo zbiórek.
- Ponownie doznał kontuzji barku, ale jeszcze nie wiem, co to znaczy. Szczegółowej oceny dokonamy po powrocie do Los Angeles - powiedział trener D'Antoni.
Z powodu problemów z barkiem Howard opuścił już trzy mecze w tym miesiącu. Przed kolejną porażką Lakersów nie uchronił Kobe Bryant, który w tym meczu zdobył 29 punktów.
Z kolei cenne zwycięstwo odniosło Phoenix Suns, prowadzone po raz pierwszy przez Huntera. "Słońca" pokonały na wyjeździe Sacramento Kings 106:96. Marcin Gortat grał w środę 32 minuty, trafił pięć z sześciu rzutów z gry i obydwa wolne, miał po dwie zbiórki w obronie i ataku, dwa bloki, przechwyt, stratę i faul.
Najwięcej punktów dla gości, wśród których zabrakło rezerwowego środkowego Jermaine'a O'Neala, zdobyli Luis Scola - 21 i siedem zbiórek oraz Michael Beasley - 19, a po 12 dorzucili jeszcze Goran Dragic (miał także 11 asyst) i Shannon Brown (cztery przechwyty).Było to drugie z rzędu zwycięstwo Phoenix na wyjeździe, ale dopiero czwarte w 21 spotkaniach poza własną halą w tym sezonie.
Gorycz wyjazdowej porażki musiał przełknąć zespół Oklahoma City Thunder, który uległ Golden State Warriors 99:104. W zespole gości ponownie wiodącą postacią był Kevin Durant, który zdobył 33 punkty i zaliczył dziewięć asyst. Jednak gospodarzy do 26. zwycięstwa w sezonie poprowadził Stephen Curry (31 pkt i 7 asyst). Goście z kolei mimo 10 porażki w sezonie pozostają zespołem z najlepszym bilansem (33 zwycięstwa).
Do Oklahomy zbliżyło się jednak San Antonio Spurs, które dzięki zwycięstwu u siebie z New Orleans Hornets 106:102 odniosło 34. zwycięstwo w sezonie, przy 11 porażkach.

Reklama

Wyniki środowych spotkań


Charlotte Bobcats - Atlanta Hawks              92:104
Chicago Bulls - Detroit Pistons                85:82
Memphis Grizzlies - Los Angeles Lakers        106:93
Houston Rockets - Denver Nuggets               95:105
Minnesota Timberwolves - Brooklyn Nets         83:91
San Antonio Spurs - New Orleans Hornets      106:102
Utah Jazz - Washington Wizards                 92:88
Sacramento Kings - Phoenix Suns                96:106
Portland Trail Blazers - Indiana Pacers       100:80
Golden State Warriors - Oklahoma City Thunder 104:99
Miami Heat - Toronto Raptors                  123:116 (po dogr.)



Dowiedz się więcej na temat: los angeles lakers | LeBron James | Miami Heat | NBA | Dwight Howard

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje