Reklama

Reklama

​NBA. Emocje poniosły Tristana Thompsona po porażce, obraził trenera

Sacramento Kings przegrali z Minnesotą Timberwolves 97:107, co mocno przeżył Tristan Thompson, zawodnik Królów. Środkowy na konferencji pomeczowej wygłosił długie przemówienie, w którym o porażkę obwiniał głównie siebie i kolegów, ale powiedział też przykre słowa w kierunku trenera Luke'a Waltona.

- Nie potrzebuje żadnego pie*****go trenera, żeby mnie inspirował. Nigdy nie potrzebowałem i nie będę, dzień w którym to by się stało, byłby moim ostatnim w karierze - odpowiedział Thompson na pytanie dziennikarza o wpływ trenera Luke'a Waltona na wyniki drużyny, która przegrała cztery z ostatnich pięciu meczów.

Zasady plebiscytu As Sportu 2021 możesz przeczytać w tym miejscu.

NBA. Tristan Thompson ostro o trenerze Sacramento Kings

Wcześniej środkowy zwracał uwagę na to, że kolejne porażki biorą się z małych, ale licznych błędów wielu zawodników - To złożona sprawa i chłopaki muszą zrozumieć, że to będzie nas kosztowało kolejne porażki - Thompson zwrócił uwagę, że to na nim leży część odpowiedzialności, jako na doświadczonym liderze drużyny.

Reklama

By przejść do głosowania - kliknij w tym miejscu!


MR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje