NBA: double-double Gortata, Wizards lepsi od Knicks

Koszykarze Washington Wizards w piątkowym meczu ligi NBA pokonali na wyjeździe New York Knicks 90:89. To ich druga wygrana z rzędu. Marcin Gortat zdobył dla zwycięzców 13 punktów i miał 10 zbiórek, uzyskując 33. double-double w sezonie.

Zwycięskie punkty na 22,9 s przed końcem tego emocjonującego spotkania zdobył z półdystansu Bradley Beal, korzystając z zasłony postawionej przez polskiego środkowego. Rywale nie zdołali odpowiedzieć celnym rzutem. Ich najlepszy zawodnik Carmelo Anthony, który miał tego dnia rekordowe w karierze dziewięć strat, w ostatnich sekundach zgubił piłkę, a rzut rozpaczy J.R. Smitha, który wcześniej zdobył 32 pkt, był niecelny.

Reklama

Gortat był w piątek trzecim strzelcem zespołu i najlepiej zbierającym spotkania. Przebywał na parkiecie 33 minuty, trafił sześć z 10 rzutów za dwa punkty i jeden z trzech wolnych, zebrał siedem piłek w obronie i trzy w ataku, miał dwie asysty, stratę i dwa faule. Raz został zablokowany przy próbie wsadu przez Amar'e Stoudemire'a.

Mecz był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie prowadziła dwucyfrową różnicą punktową. Najwyższa przewaga gości to 18:9 w pierwszej kwarcie, a gospodarzy - 46:39 na początku trzeciej.

Najwięcej punktów dla Wizards zdobyli: Beal - 28 (z czego 13 w ostatniej kwarcie) i John Wall - 19 i dziewięć asyst. Trevor Ariza dorzucił 10.

W zespole Knicks wyróżnili się Smith - 32 pkt (rekord sezonu) i Stoudemire - 16.

W podobnych okolicznościach "Czarodzieje" wygrali poprzednie spotkanie w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden, które odbyło się 16 grudnia. Także Beal zdobył wówczas ostatnie punkty na 102:101, a rywale już nie odwrócili losów spotkania. Wizards odnieśli zwycięstwo także 23 listopada na własnym parkiecie 98:89, co oznacza, że pierwszy raz od prawie 30 lat wygrali z Knicks wszystkie mecze w sezonie.

Porażka oznacza dla nowojorczyków (33 zwycięstwa - 44 przegrane) spadek na dziewiątą lokatę w Konferencji Wschodniej. Na ósmą, ostatnią premiowaną awansem do play off, wrócili koszykarze Atlanta Hawks (33-42), dzięki piątkowej wygranej z 117:98 z Cleveland Cavaliers. Wizards (40-36), mający zapewnioną grę w fazie pucharowej, pozostają na szóstym miejscu, przed Charlotte Bobcats (38-38), którzy wygrali z Orlando Magic 91:80.

Już w sobotę drużyna z Waszyngtonu zagra u siebie z Chicago Bulls (43-32), czwartym zespołem na Wschodzie.

Wyniki piątkowych meczów:

Memphis Grizzlies - Denver Nuggets      100:92      

Charlotte Bobcats - Orlando Magic        91:80      

Toronto Raptors - Indiana Pacers        102:94      

Atlanta Hawks - Cleveland Cavaliers     117:98      

Boston Celtics - Philadelphia 76ers     102:111      

Brooklyn Nets - Detroit Pistons         116:104     

Miami Heat - Minnesota Timberwolves     121:122  (po dogrywce)

New York Knicks -  Washington Wizards    89:90       

Chicago Bulls - Milwaukee Bucks         102:90      

Utah Jazz - New Orleans Pelicans        100:96      

Houston Rockets - Oklahoma City Thunder 111:107     

Portland Trail Blazers - Phoenix Suns    93:109

Golden State - Sacramento Kings         102:69      

Los Angeles Lakers - Dallas Mavericks    95:107           

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | Washington Wizards | NBA | koszykówka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje