Reklama

Reklama

NBA - Chicago Bulls przerwali świetną serię New York Knicks

W lidze NBA, po trzynastu zwycięstwach z rzędu, porażki doznali koszykarze New York Knicks. W czwartek na wyjeździe ulegli po dogrywce Chicago Bulls 111:118. "Byki" do triumfu poprowadził Nate Robinson, który zdobył 35 punktów.

Bulls zasłużyli sobie na miano "Pogromców serii". 27 marca wygrali z Miami Heat, którzy wcześniej zwyciężyli w 27 kolejnych spotkaniach.

"To nie jest dla nas cel sam w sobie. Po prostu im bliżej fazy play off, tym lepiej gramy. Właśnie na tym szczególnie nam zależy" - powiedział Robinson.

Pokonanie nowojorczyków nie przyszło im łatwo. Pod koniec trzeciej kwarty "Byki" przegrywały 64:79, ale w kolejnych minutach zdobyły aż 19 punktów, a rywale zaledwie trzy. Goście mieli także szansę na rozstrzygnięcie spotkania w regulaminowym czasie, ale rzut Carmelo Anthony'ego (36 punktów i 19 zbiórek) równo z końcową syreną był niecelny. W dogrywce koncertowo grał Robinson. Zdobył dla swojej drużyny osiem z 13 punktów i walnie przyczynił się do zwycięstwa.

Reklama

W drugim czwartkowym meczu koszykarze Oklahoma City Thunder pokonali na wyjeździe Golden State Warriors 116:97. Najlepsza drużyna Konferencji Zachodniej nie miała problemów z odniesieniem zwycięstwa, a prym w jej szeregach wiódł Kevin Durant. Trafił 10 z 16 rzutów z gry, a łącznie na swoim koncie zapisał 31 punktów. Miał także 10 zbiórek.

W ekipie gospodarzy wyróżnił się Stephen Curry - 22 pkt.

Wyniki czwartkowych meczów NBA:

Chicago Bulls - New York Knicks                118:111 (po dogrywce)

Golden State Warriors - Oklahoma City Thunder   97:116

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama