Reklama

Reklama

NBA. Avery Bradley z powodów rodzinnych odmówił gry

​Obrońca Los Angeles Lakers Avery Bradley nie przystąpi do gry w przypadku planowanego wznowienia rywalizacji w NBA 31 lipca. 29-letni koszykarz nie chce narazić na zakażenie koronawirusem sześcioletniego syna, który zmagał się z problemami oddechowymi.

- Choć jestem oddany drużynie Lakers i całej organizacji, to ostatecznie gram w koszykówkę dla swojej rodziny. Nie potrafię sobie wyobrazić, że mógłbym podjąć decyzję, która byłaby nawet w minimalnym stopniu ryzykowna dla moich bliskich - powiedział Bradley, który z żoną Ashley ma trójkę dzieci.

Reklama

W podstawowym składzie "Jeziorowców", najlepszej obecnie drużyny w Konferencji Zachodniej, wystąpił w tym sezonie w 44 meczach. Średnio zdobywał 8,6 punktu.

Zgodnie z przyjętymi zasadami wznowienia rozgrywek, zawodnikom przysługuje prawo rezygnacji z gry bez konsekwencji, oczywiście poza utratą wynagrodzenia za spotkania, w których nie wezmą udziału. W przypadku Bradleya to ok. 650 tys. dolarów.

Lakers natomiast przysługuje prawo zakontraktowania nowego zawodnika spośród tzw. wolnych agentów. Według portalu ESPN prawdopodobnie będzie nim JR Smith. 34-latek nie grał w NBA od listopada 2018 roku.

Sezon z udziałem 22 najlepszych drużyn ma ruszyć 31 lipca, a wszystkie mecze odbędą się na terenie parku rozrywki Disney World w Orlando.

#POMAGAMINTERIA
1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Avery Bradley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL