Reklama

Reklama

NBA. 30. wygrana Raptors, zmiana trenera w Timberwolves

Toronto Raptors - najlepszy obecnie zespół NBA - wygrał 30. mecz w sezonie. Tym razem we własnej hali pokonał Indiana Pacers 121:105. Pracę w Minnesota Timberwolves stracił trener Tom Thibodeau.

Po raz kolejny nie udał się Pacers wyjazd do Kanady, gdzie nie zwyciężyli od prawie sześciu lat. Po serii sześciu ligowych wygranych ekipa z Indianapolis musiała uznać wyższość Raptors. Za jednego z ojców sukcesu gospodarzy może uchodzić rezerwowy Norman Powell, który zdobył 23 punkty, najwięcej w sezonie.

Dzielnie sekundowali mu reprezentant Hiszpanii Serge Ibaka - 18 pkt oraz urodzony w Kamerunie Pascal Siakam - 12 punktów i 10 zbiórek. W składzie Raptors zabrakło Kawhi Leonarda, który odpoczywał drugi wieczór z rzędu.

Wśród pokonanych wyróżnili się Serb Bojan Bogdanović z 21 pkt oraz Litwin Domantas Sabonis - 16 pkt i 11 zbiórek.

Reklama

"Przez całe spotkanie nie potrafiliśmy znaleźć recepty na agresywną grę gospodarzy. W zasadzie ani przez moment im nie zagroziliśmy" - przyznał szkoleniowiec Pacers Nate McMillan

Jego zespół z bilansem 26-13 na Wschodzie, poza Raptors, ustępuje jeszcze tylko Milwaukee Bucks (27-11).

Bardzo dobry mecz rozegrał czołowy zawodnik Oklahoma City Thunder Russell Westbrook. W przegranym przed własną publicznością spotkaniu z Washington Wizards 98:116 po raz 116. w karierze, a 12. w tym sezonie, popisał się tzw. triple-double. Tym razem złożyło się na to osiągnięcie 22 punkty, 15 zbiórek i 13 asyst.

Najcelniej w zespole gości rzucał Bradley Beal gromadząc 25 pkt. Wizards po raz pierwszy zwyciężyli w Oklahoma City, gdzie zespół trafił ze Seattle w 2008 roku.

Gospodarze (25-14) plasują się na trzeciej pozycji w Konferencji Zachodniej, za Denver Nuggets (26-11) i Golden State Warriors (26-14). Ich rywale to obecnie 11. drużyna Wschodu (16-24).

Najciekawsze wydarzenia w Minneapolis, gdzie Timberwolves pokonali osłabionych brakiem kontuzjowanego LeBrona Jamesa Los Angeles Lakers 108:86, miały miejsce godzinę po końcowej syrenie. Z pracą pożegnał się trener Tom Thibodeau, a jego miejsce zajmie tymczasowo dotychczasowy asystent Ryan Saunders.

"Chciałbym mu podziękować za wielki wysiłek, jaki włożył w pracę dla naszego klubu. To była trudna decyzja, ale moim zdaniem konieczna, byśmy mogli się dalej rozwijać" - zaznaczył w oświadczeniu właściciel "Leśnych Wilków" Glen Taylor.

Thibodeau objął drużynę z Minneapolis w 2016 roku i choć po dłuższej przerwie zdołał z nią awansować do play off, to łączny bilans jako trener miał ujemny: 97-107.

Obecnie z dorobkiem 19 wygranych w 40 występach Timberwolves plasują się na 11. miejscu na Zachodzie.

Wyniki niedzielnych meczów NBA:

Chicago Bulls - Brooklyn Nets                   100:117

Minnesota Timberwolves - Los Angeles Lakers     108:86

Los Angeles Clippers - Orlando Magic            106:96

Atlanta Hawks - Miami Heat                      106:82

Oklahoma City Thunder - Washington Wizards       98:116

Toronto Raptors - Indiana Pacers                121:105

Phoenix Suns - Charlotte Hornets                113:119

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje