Reklama

Reklama

Mizerny dorobek punktowy Gortata

Koszykarze Phoenix Suns przegrali na wyjeździe z Philadelphia 76ers 95:105, ponosząc 23. porażkę w sezonie ligi NBA. W szeregach gości Marcin Gortat zdobył dwa punkty w ciągu dziesięciu minut gry. Miał też dwie zbiórki w obronie, jeden blok i raz faulował.

Gortat, wchodząc na parkiet jako rezerwowy, trafił jeden z trzech rzutów z gry. To pierwszy słabszy mecz Polaka, po trzech kolejnych występach, w których uzyskiwał "double double".

Nieoczekiwanie najlepszy w ekipie "Słońc" był w poniedziałek inny zawodnik z ławki Jared Dudley - 23 punkty i siedem zbiórek. W wyjściowej piątce za to najlepiej spisał się Steve Nash - 17 pkt i 9 asyst.

Natomiast najskuteczniejszym graczem meczu był Thaddeus Young z "Sixers", zdobywca 24 punktów. Skutecznie wspierał go w ataku Elton Brand - 22 pkt.

Reklama

Zespół z Phoenix z bilansem 20-23 zajmuje dziesiąte miejsce w Konferencji Zachodniej, z której do fazy play off awansuje osiem drużyn. Jest też wiceliderem Pacific Division, za Los Angeles Lakers 32-13.

Po serii sześciu porażek nowojorscy Knicks wygrali we własnej hali z Washington Wizards 115:106. Nadzieja na zwycięstwo gospodarzy w Madison Square Garden zaświtała po tym, jak na początku ostatniej kwarty od stanu 95:95 zdobyli sześć kolejnych punktów.

Najwięcej punktów dla Knicks zdobyli Amare Stoudamire - 30 (do tego dziewięć zbiórek i pięć asyst) i Wilson Chandler - 25, natomiast liderem Wizards był Nick Young - 22.

Z bilansem 23-21 Knicks zajmują szóste miejsce w Konferencji Wschodniej, a Wizards (13-30), którzy przegrali wszystkie 21 spotkań wyjazdowych, plasują się na 12. pozycji.

Do ostatnich sekund ważyły się losy meczu w Nowym Orleanie, gdzie Hornets pokonali Oklahoma City Thunder 91:89. Sukces gospodarzom zapewnił prawie równo z końcową syreną David West. 24 pkt i dziewięć asyst to dorobek najlepszego wśród gospodarzy Chrisa Paula. Dwa punkty mniej uzyskał lider Thunder Kevin Durant.

Do kolejnej, już 17., porażki Cleveland Cavaliers - na wyjeździe z New Jersey Nets 101:103 - najbardziej przyczynił się środkowy gospodarzy Brook Lopez, który 1,4 s przed końcową syreną zdobył decydujące punkty. W całym spotkaniu uzyskał ich 28. "Ostatnią akcję rozegraliśmy dokładnie tak, jak chcieliśmy" - przyznał bohater wieczoru.

"Kawalerzyści" powoli zbliżają się do wyrównania niechlubnego rekordu klubu - w sezonie 1981/82 odnotowali 19 porażek z rzędu. 21 przegranych kolejnych meczów na boiskach rywali oznacza natomiast wyrównanie rekordu z rozgrywek 2002/2003.

Wyniki poniedziałkowych spotkań ligi NBA:

New Jersey Nets - Cleveland Cavaliers 103:101

Orlando Magic - Detroit Pistons 96:103

Philadelphia 76ers - Phoenix Suns 105:95

Toronto Raptors - Memhis Grizzlies 98:100

New York Knicks - Washington Wizards 115:106

Chicago Bulls - Milwaukee Bucks 92:83

Minnesota Timberwolves - Houston Rockets 125:129

New Orleans Hornets - Oklahoma City Thunder 91:89

Portland Trail Blazers - Sacramento Kings 81:96

Golden State Warriors - San Antonio Spurs 102:113

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama