Reklama

Reklama

Marcin Gortat i "Czarodzieje" przegrali z Boston Celtics

Koszykarze Washington Wizards z Marcinem Gortatem w składzie w środowym meczu ligi NBA ulegli u siebie drużynie Boston Celtics 111:113 po dogrywce. Polak zdobył 11 punktów i miał 13 zbiórek. To jego 15., a trzecie z rzędu, double-double w obecnym sezonie.

Decydujące o zwycięstwie punkty dla gości zdobył Gerald Wallace na 2,5 s. przed końcem dodatkowego czasu gry. Rzut Johna Walla w ostatniej sekundzie był niecelny. "Czarodzieje" piąty raz w bieżących rozgrywkach stawali przed szansą osiągnięcia dodatniego bilansu zwycięstw i piąty raz przegrali decydujące o tym spotkanie. Na półmetku sezonu zasadniczego mają teraz 20 wygranych i 21 porażek.

Celtics (15-29), występujący w hali Verizon Center bez Rajona Rondo, Avery'ego Bradleya i Jerryda Baylessa, wygrali na wyjeździe pierwszy raz po dziesięciu kolejnych porażkach.

Reklama

Do zwycięstwa poprowadził ich niesamowity w ataku Jeff Green, który zdobył 39 punktów (8/16 za trzy), ustanawiając swój rekord sezonu, i miał dziewięć zbiórek. 20 pkt dodał pierwszoroczniak Phil Pressey, a 14 i 11 zb. środkowy Jared Sullinger.

W zespole gospodarzy znów wyróżnił się Wall, który po raz drugi w karierze uzyskał triple-double - 28 pkt, 11 zb. i 10 asyst, ale miał też aż sześć strat. 17 pkt dorzucił Brazylijczyk Nene, a po 14 Trevor Ariza i Bradley Beal.

Gortat grał 44 minuty, trafił cztery z ośmiu rzutów z gry oraz trzy z pięciu wolnych, miał 11 zbiórek w obronie i dwie w ataku, dwie asysty, trzy przechwyty (rekord sezonu), blok, a jego statystyki uzupełniają strata i dwa faule.

Wizards rozpoczęli spotkanie mało skoncentrowani, a skuteczni rywale wykorzystali ich rozkojarzenie i błędy. Pierwszą kwartę goście wygrali 32:22, w drugiej prowadzili już 19 punktami (56:37), by schodzić na przerwę przy bardzo korzystnym dla siebie wyniku 61:43.

W przerwie trener Randy Wittman na tyle zmobilizował drużynę, że w trzeciej kwarcie niemal odrobiła straty, wygrywając tę część gry 30:15.

W czwartej konsekwentnie goniła rywali, a spektakularną akcją w tym okresie popisał się Gortat, który na własnej połowie przechwycił piłkę niedokładnie zagraną przez rywali i przekozłował ją przez całe boisko, zdobywając łatwe punkty.

Na pierwsze w meczu prowadzenie gospodarze wyszli dopiero w połowie czwartej kwarty po celnym rzucie za trzy i dodatkowym wolnym Martella Webstera (88:87). Drugi i ostatni raz tablica pokazywała korzystny dla nich wynik na 1.39 min przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy z dystansu trafił Ariza.

Było 99:96, ale za chwilę taką samą akcją odpowiedział Green. Potem żadna ze stron nie trafiła już do kosza, mimo, że Nene dwukrotnie w ostatnich 11 sekundach rzucał z czystej pozycji, z której zwykle się nie myli. 

W dogrywce Celtics uciekali, a gospodarze wyrównywali. Na 13,9 s przed jej zakończeniem szansę na uzyskanie prowadzenia miał Gortat, ale trafił tylko jeden z dwóch wolnych, doprowadzając do kolejnego remisu 111:111. Ostatnie słowo za sprawą Wallace'a należało do rywali.

Polski środkowy przekroczył w środę 2800 zbiórek w meczach sezonu regularnego (ma ich teraz 2809) i zanotował 300. asystę, ale małe to pocieszenie wobec porażki zespołu.

Wizards spadli na szóste miejsce w Konferencji Wschodniej. Kolejny mecz rozegrają w piątek na wyjeździe z Phoenix Suns, poprzednim klubem Gortata.

To pierwsze z serii czterech wyjazdowych spotkań drużyny z Waszyngtonu, której rywalami będą następnie Utah Jazz (sobota), Golden State Warriors (wtorek) i Los Angeles Clippers (środa).

Wyniki środowych meczów sezonu regularnego ligi koszykówki NBA:

Charlotte Bobcats - Los Angeles Clippers      95:91

Cleveland Cavaliers - Chicago Bulls           87:98

Houston Rockets - Sacramento Kings           119:98

Milwaukee Bucks - Detroit Pistons            104:101

New York Knicks - Philadelphia 76ers         106:110

Orlando Magic - Atlanta Hawks                109:112

Phoenix Suns - Indiana Pacers                124:100

San Antonio Spurs - Oklahoma City Thunder    105:111

Toronto Raptors - Dallas Mavericks            93:85

Washington Wizards - Boston Celtics          111:113 (po dogrywce)

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama