Reklama

Reklama

Maciej Lampe centrem?

- Osobiście wolę jego grę pod koszem od tej na obwodzie - powiedział o Macieju Lampe szkoleniowiec Knicks Don Chaney dziennikowi "New York Post". - Myślę, że potrafi robić to dość nieźle.

Nowojorska gazeta podchwyciła te słowa i stawia dość śmiałą tezę, że w przyszłości Lampe może być dobrym środkowym.

Jednym z argumentów na tę rzecz jest wzrost Polaka. Bez butów - jak podkreśla "NYP" - jest to 210 cm, a "lekarze twierdzą, że może dojść do 215 cm".

- Na początku będzie wyglądał trochę nieruchawo, bo jest wolny na nogach - powiedział dziennikowi jeden z klubowych działaczy. - Trzeba mu dać szansę. Może być dobrą europejską "5". Będzie musiał grać na tej pozycji z powodu wolnej pracy nóg.

- Pewnego dnia będę podkoszowym graczem - powiedział sam zawodnik. - Staram się do tego dojść.

Reklama

"New York Post spekuluje czy Polak znajdzie stałe miejsce w składzie meczowym. Według gazety Lampe dostanie szansę "najwyżej przez 5 do 10 minut w meczu".

Na pytanie o występy naszego rodaka wymijająco odpowiada coach Knicks, który podkreśla, że dobre mecze w lidze letniej nie są przepustką do sezonu regularnego. - Nie wiem ile zdąży się nauczyć do końca "preseason" - wyjaśnił "NYP" Chaney. - Wszyscy przecież wiemy, że MVP ligi letniej nie dostał się do składu w swojej drużynie.

Polak ma szansę na debiut w barwach Knicks 7 października, kiedy to w pierwszym przedsezonowym meczu nowojorczycy zmierzą się w stolicy z Wizards.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje