Reklama

Reklama

​Liga NBA - powrót na parkiet Paula George'a, zwycięstwo Pacers

W niedzielę na parkiet ligi NBA wrócił Paul George. Osiem miesięcy po skomplikowanym złamaniu nogi koszykarz Indiana Pacers zagrał 15 minut i zdobył 13 punktów. Jego drużyna pokonała we własnej hali Miami Heat 112:89 i wciąż liczy się w walce o awans do play off.

24-letni skrzydłowy na parkiecie pojawił się w połowie pierwszej kwarty. Kibice zgotowali mu owację na stojąco. Entuzjastycznie reagowali za każdym razem, gdy miał piłkę.

"To powitanie było jednym z najwspanialszych momentów w moim życiu. Trudno było nie dać ponieść się emocjom" - przyznał.

George kontuzji doznał w sierpniu podczas zgrupowania reprezentacji USA. Lądując po próbie zablokowania Jamesa Hardena w sparingowym spotkaniu doznał złamania kości piszczelowej i strzałkowej w prawej nodze.

W poprzednim sezonie Pacers byli czołową drużyną. Odpadli dopiero w finale Konferencji Wschodniej. W obecnych rozgrywkach, pozbawieni swojej największej gwiazdy radzili sobie znacznie słabiej. Na koncie mają 34 zwycięstwa i 43 porażki. W tabeli zajmują dziewiąte miejsce. Na ósmej pozycji, ostatniej premiowanej awansem do play off, są Boston Celtics (35-42).

Reklama

Na zachodzie w podobnej sytuacji do Pacers są koszykarze Oklahoma City Thunder. Bez kontuzjowanych Kevina Duranta i Serge'a Ibaki niemal cały ciężar walki o play off spoczywa na barkach Russella Westbrooka.

26-letni rozgrywający zwykle prezentuje się bardzo dobrze, ale nie zawsze wystarcza to do odniesienia zwycięstwa. W niedzielę uzyskał 11. w sezonie triple-double (40 punktów, 13 asyst, 11 zbiórek), ale jego drużyna przegrała u siebie z Houston Rockets 112:115.

"Mamy w sobie ducha walki. Niestety nie zawsze to wystarcza" - powiedział Westbrook.

W tabeli Konferencji Zachodniej Thunder (42-35) zajmują jeszcze ósme miejsce, ale po piętach depczą im New Orleans Pelicans (41-35).

Rockets do zwycięstwa poprowadził James Harden, który zdobył 41 punktów.

Triple-double minionej nocy zanotował także LeBron James (20 pkt, 12 asyst, 10 zbiórek). Jego Cleveland Cavaliers pokonali we własnej hali Chicago Bulls 99:94.

Bardzo ciekawe spotkanie rozegrano w San Antonio, gdzie broniący mistrzowskiego tytułu Spurs (51-26) podejmowali najlepszą drużynę obecnych rozgrywek - Golden State Warriors (63-14).

"Wojownicy" przez ostatni miesiąc wygrywali z każdym - odnieśli 12 zwycięstw z rzędu. Mecz ze Spurs rozpoczęli jednak słabo i ich seria została przerwana. Po pierwszej kwarcie "Ostrogi" wygrywały 31:17 i później kontrolowały przebieg gry. Ostatecznie zwyciężyły 107:92.

Wśród gospodarzy świetnie spisał się Kawhi Leonard. Najbardziej wartościowy zawodnik (MVP) ubiegłorocznych finałów zdobył 26 pkt i miał siedem przechwytów.

"Był po prostu wspaniały, zarówno pod atakowanym jak i własnym koszem. Myślę, że bardzo dobra gra w obronie napędza go później w ofensywie. Daje mu pewności siebie" - komplementował podopiecznego trener Gregg Popovich. 

Niedziela w NBA:

Cleveland Cavaliers - Chicago Bulls          99:94

Indiana Pacers - Miami Heat                 112:89

Los Angeles Lakers - Los Angeles Clippers    78:106

New York Knicks - Philadelphia 76ers        101:91

Oklahoma City Thunder - Houston Rockets     112:115

Sacramento Kings - Utah Jazz                 95:101

San Antonio Spurs - Golden State Warriors   107:92

 

Tabele:

                EASTERN CONFERENCE

                ATLANTIC DIVISION

                 Z  P Proc.

1. y-Toronto     45 32 .584

2. Brooklyn      35 41 .461

3. Boston        35 42 .455

4. Philadelphia  18 60 .231

5. NY Knicks     15 62 .195

                CENTRAL DIVISION

1. x-Cleveland   50 27 .649

2. x-Chicago     46 31 .597

3. Milwaukee     38 39 .494

4. Indiana       34 43 .442

5. Detroit       30 47 .390

                SOUTHEAST DIVISION

1. z-Atlanta     57 19 .750

2. x-Washington  44 33 .571

3. Miami         34 43 .442

4. Charlotte     33 43 .434

5. Orlando       24 53 .312

                WESTERN CONFERENCE

                NORTHWEST DIVISION

1. y-Portland    50 26 .658

2. Oklahoma City 42 35 .545

3. Utah          35 42 .455

4. Denver        28 49 .364

5. Minnesota     16 60 .211

                PACIFIC DIVISION

1. z-Golden State  63 14 .818

2. x-LA Clippers   52 26 .667

3. Phoenix         39 38 .506

4. Sacramento      26 50 .342

5. LA Lakers       20 56 .263

                SOUTHWEST DIVISION

1. x-Houston     53 24 .688

2. x-Memphis     52 25 .675

3. x-San Antonio 51 26 .662

4. Dallas        46 31 .597

5. New Orleans   41 35 .539



z - pierwsze miejsce w konferencji

y - pierwsze miejsce w dywizji

x - udział w play off

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje