Reklama

Reklama

Lampe martwi się o mamę

Maciej Lampe we wtorkowym meczu z Clippers wyrównał swój punktowy rekord kariery w NBA (8 "oczek") i był chwalony przez szkoleniowca Suns Mike'a D'Antoniego.

Polak, który ostatnio ma szansę na coraz częstsze przebywanie na parkiecie, martwi się jednak o swoją mamę, przybywającą w szpitalu w Szwecji po operacji kardiologicznej.

- Jest mi ciężko skupić się na koszykówce, ale przecież na tym polega profesjonalizm - wyjaśnił Lampe na łamach dziennika "The Arizona Republic".

Wg gazety, nasz 19-letni gracz ma wciąż problemy z grą w obronie, ale pokazał, że jest bardzo wszechstronny w ataku. Trener ekipy z Phoenix przyznał, że Polak nie jest przytłoczony szansą, którą otrzymuje. - W efekcie może myśleć, że to łatwe - powiedział o Lampe D'Antoni. - Jest jednak wobec siebie krytyczny.

Reklama

W nocy z piątku na sobotę Maciek być może znów otrzyma możliwość zaprezentowania się kibicom w America West Arena, w której Suns podejmować będą Wolves.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje