Reklama

Reklama

Lakers zepsuli urodziny

Szkoleniowiec Jazz Jerry Sloan nie doczekał się od swoich podopiecznych prezentu na swoje, przypadające w niedzielę, 62. urodziny.

Szkoleniowiec Jazz Jerry Sloan nie doczekał się od swoich podopiecznych prezentu na swoje, przypadające w niedzielę, 62. urodziny.

Ekipa z Salt Lake City, która z godnym poświęcenia uporem walczy o awans do playoffs, uległa na wyjeździe Lakers 84:91.

Po raz pierwszy przeciwko swojemu byłemu zespołowi oraz coachowi zagrał Karl Malone, zdobywając 19 punktów i 13 zbiórek i walnie przyczyniając się do ósmego z rzędu zwycięstwa ekipy z Los Angeles.

Grając swój dziewiąty mecz od czasu powrotu na parkiet po kontuzji - pierwszej poważnej od 19 lat(!) - Malone trafił 5 z 10 rzutów z gry oraz 9 na 12 z linii rzutów wolnych.

Jerry Sloan, w 16. sezonie pracy z Jazz, chwalił swojego podopiecznego. -To wspaniały facet, który zrobił wspaniałą robotę dla naszej organizacji - wyjaśnił szkoleniowiec ekipy z Salt Lake City. - Mieliśmy doskonałą współpracę przez wszystkie te lata i nie znam nikogo kto grał ciężej.

Reklama

Malone od razu odwzajemnił się Solanowi, dodając iż zasługuje on na tytuł "coach of the year" za walkę z Jazz o udział w playoffs. - Martwię się o niego dwa razy bardziej jako o człowieka niż jako o trenera - dodał Karl.

Bohaterem gospodarzy był jednak Kobe Bryant, który trafił wprawdzie zaledwie 8 z 23 rzutów z gry, ale dobrze wykonywał wolne (17/21) i uzyskał 10 ze swoich 34 punktów w ostatnich dwóch minutach pojedynku.

Shaquille O'Neal dodał 11 "oczek" oraz zapisał na swoim koncie 14 zdbiórek dla Lakers (bilans 50-23),którzy legitymują się najlepszym bilansem w lidze (19-4) od czasu przerwy na Mecz Gwiazd i tracą tylko dwa mecze do prowadzących w Konferencji Zachodniej Kings (wygrali w niedzielny wieczór z Wizards).

Podopieczni Phila Jacksona osiągnęli 50 zwycięstw w sezonie regularnym po raz ósmy z rzędu, nie licząc kampanii 1998-99, skróconej do 50 meczów z powodu lokautu.

Raja Bell zdobył 16 ze swoich 26 punktów (rekord kariery) w IV kwarcie i był najlepszym strzelcem Jazz (bilans 38-36), którzy przegrali dopiero po raz trzecich ostatnich 10 pojedynkach. W walce o 8. pozycję na Zachodzie, ostatnią premiowaną awansem do playofffs, zespół ze stanu Utah zrównał się bilansem z Blazers. Obie te drużyny wyprzedzają o pół meczu Nuggets.

Zacięty pojedynek oglądali widzowie w Milwaukee, gdzie do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Ostatecznie Rockets pokonali Bucks 111:107, mając najlepszego gracza w Yao Mingu (27 pkt, 13 zb. i 5 bloków).

Goście odrobili w IV kwarcie 9-punktową stratę, doprowadzając do dodatkowych pięciu minut. W niej zdecydowanie lepszy był zespół z Teksasu, dla którego Steve Francis uzyskał 23 punkty, a Maurice Taylor i Cuttino Mobley dodali po 19.

Michael Redd uzyskał 36 "oczek" i 14 zbiórek (rekord kariery) dla Bucks, a Joe Smith zaliczył punktowy rekord sezonu (25 pkt). Ekipa z Milwaukee grała bez Keitha Van Horna, który skręcił lewą kostkę w piątek w meczu przeciwko Bulls.

W Indianapolis Jermaine O'Neal zdobył 23 punktów i zaliczył 14 zbiórek, prowadząc Pacers do zwycięstwa nad Miami Heat 87:80. Ron Artest dodał 18 "oczek" i 12 zbiórek dla gospodarzy, mimo iż musiał na chwilę opuścić parkiet z powodu skręcenia prawej kostki.

Caron Butler, Eddie Jones i Dwyane Wade rzucili po 14 punktów dla Heat, których imponująca seria siedmiu zwycięstw z rzędu została przerwana.

Hiszpan Pau Gasol odnotował 23 punkty i 18 zbiórek przyczyniając się do wygranej Memphis Grizzlies 94:88 nad Toronto Raptors. Było to piąte z rzędu zwycięstwo koszykarzy z Memphis.

W ostatnich trzech minutach decydujące o zwycięstwie punkty zdobył Jason Williams, trafiając cztery kolejne rzuty z gry. W sumie zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów i sześciu asyst.

Stromile Swift zdobył 18 punktów dla Grizllies, którzy są bliscy pierwszego w dziewięcioletniej historii klubu awansu do playoffs. Koszykarze z Memphis mają na koncie 47 wygranych i 26 przegranych meczów i zajmują piąte miejsce w Konferencji Zachodniej, a trzecie w Midwest Division.

Najlepszym zawodnikiem Raptors - aktualnie 12. zespołu w Konferencji Wschodniej - był Vince Carter, zdobywca 16 punktów.

Wysokie zwycięstwo w Orlando nad miejscowymi Magic odnieśli Dallas Mavericks, wygrywając 118:88. Miano najskuteczniejszego zawodnika meczu przypadło Niemcowi Dirkowi Nowitzkiemu z Dallas, który zdobył 25 punktów i miał dziewięć zbiórek.

Nowitzki miał w niedzielę duże wsparcie ze strony grającego pierwszy sezon w NBA Josha Howarda, który z dorobkiem 19 pkt, 12 zbiórek i pięciu asyst odnotował swój najlepszy występ w NBA.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w spotkaniach NBA z 28 marca

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy