Reklama

Reklama

Lakers ulegli Rockets

Steve Francis wspierany przez Yao Minga i Jima Jacksona poprowadził Houston Rockets do wyjazdowego zwycięstwa nad Los Angeles Lakers 99:87 w świątecznym meczu ligi NBA.

Francis zdobył 22 punkty, miał dziewięć zbiórek i siedem asyst, Ming i Jackson zaliaczyli po 18 punktów. Kluczem do zwycięstwa gości była równa gra całej drużyny. Cuttino Mobley zapisał na swoim koncie 15 "oczek", a rezerwowy Maurice Taylor - 14.

Rockets przerwali serię dwóch porażek z rzędu. Po raz drugi w drugim meczu przegrali natomiast Lakers, którzy w ostatnich sześciu spotkaniach czterokrotnie schodzili z parkietu pokonani.

Najwięcej punktów dla "Jeziorowców" zdobył Kobe Bryant (23), który grał jednak z fatalną skutecznością. W całym meczu trafił tylko 9 z 26 rzutów, a w ostatniej kwarcie - raz na siedem prób. Do tego dorobku Bryant dołożył osiem zbiórek i sześć asyst.

Reklama

Z 22 punktami i 10 zbiórkami zakończył mecz Shaquille O'Neal. 13 punktów rzucił Gary Payton. Lakers mieli olbrzymie problemy z celnością. Średnia dla całej drużyny wyniosła zaledwie 37,6 procent.

W Sacramento, dzięki świetnej postawie Dirka Nowitzkiego, Dallas Mavericks pokonali Kings 111:103. Niemiec zdobył 31 punktów i zebrał 14 piłek. Blisko triple-double był Antoine Walker, który rzucił 23 punkty, miał 12 zbiórek i 8 asyst. Walker trafił m.in. bardzo ważny rzut za trzy punkty, na minutę przed końcem meczu, który praktycznie przesądził o jego wyniku. To piąta wygrana Mavs w ostatnich sześciu meczach sezonu regularnego rozegranych w Sacramento.

Kings, którzy przegrali w własnej hali dopiero po raz drugi w tym sezonie, grali bez zawieszonego Peji Stojakovicia i kontuzjowanego od początku sezonu Chrisa Webera. "Królowie", dla których 23 punkty rzucił Mike Bibby, nie wykorzystali dużej szansy na wygraną. Na początku trzeciej kwarty prowadzili już 18 punktami, by ostatecznie ulec ośmioma, co było największym prowadzeniem Mavs w całym meczu.

Zacięty mecz obejrzeli kibice w Orlando, gdzie Magic po dogrywce pokonali Cleveland Cavaliers 113:101. 41 punktów dla zwycięzców zdobył Tracy McGrady, który pod raz drugi w tym sezonie przekroczył barierę 40 punktów, a do tego osiągnięcia dołożył 8 zbiórek i 11 asyst. Wśród Cavs LeBron James rzucił 34 "oczka", spudłował jednak aż sześć z dziesięciu rzutów za trzy oraz wszystkie cztery w doliczonym czasie gry.

Magic wygrali po raz siódmy w ostatnich 10 meczach.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w spotkaniach NBA z 25 grudnia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje