Reklama

Reklama

Koszykarze 76ers poprawili niechlubny rekord

W poniedziałek w lidze NBA 21. porażki z rzędu doznali koszykarze Philadelphia 76ers. Na wyjeździe ulegli Indiana Pacers 90:99. Sixers tym samym poprawili niechlubny klubowy rekord z sezonu 1972/73. Imponującą serią, na miarę Michaela Jordana, może pochwalić się natomiast Kevin Durant.

Rekord całej ligi należy do Cleveland Cavaliers. Po odejściu LeBrona Jamesa zespół ze stanu Ohio w sezonie 2010/11 przegrał 26 kolejnych spotkań.

Sixers mają na koncie zaledwie 15 zwycięstw i aż 52 porażki. Pacers (50-17) to natomiast najlepsza drużyna Konferencji Wschodniej. Na parkiecie tej różnicy nie było jednak widać. Mecz nie był wielkim widowiskiem. Obie drużyny miały dużo strat, faworyzowani gospodarze grali nieskutecznie, a przyjezdni z Filadelfii fatalnie wykonywali rzuty wolne.

"W ostatnich latach przylgnęła do nas łatka, że potrafimy odnosić brzydkie zwycięstwa. Ten mecz zdecydowanie pasuje do tej opinii" - przyznał trener Pacers Frank Vogel.

Reklama

Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył Lance Stephenson - 25. Paul George dołożył 24, z czego aż 15 uzyskał z rzutów wolnych. Wśród gości najlepszy był Thaddeus Young - 23 pkt.

Pacers dopiero po raz szósty w historii udało się wygrać co najmniej 50 spotkań w sezonie. Najwięcej - 61 zwycięstw zaliczyli w rozgrywkach 2003/04. Mają szanse poprawić ten wynik, bo przed nimi jeszcze 15 meczów.

Po 11 kolejnych zwycięstwach porażki doznała ekipa Los Angeles Clippers. Podopieczni trenera Doca Riversa ulegli na wyjeździe Denver Nuggets 100:110.

Spotkanie było bardzo wyrównane. Prowadzenie zmieniało się w nim 17 razy, a 19-krotnie na tablicy wyników widniał remis. Na 4.26 min przed końcem meczu goście wygrywali dwoma punktami, ale później zdołali trafić do kosza jeszcze tylko raz.

W ekipie Nuggets najlepsi byli J.J. Hickson (21 pkt i 11 zbiórek) oraz Kenneth Faried (18 pkt i 16 zbiórek). Dla pokonanych 29 pkt uzyskał Chris Paul. Słabiej spisał się Blake Griffin. Zdobył co prawda 26 pkt, ale trafił tylko siedem z 25 rzutów z gry.

Koszykarze Oklahoma City Thunder pokonali na wyjeździe Chicago Bulls 97:85. Gości do triumfu poprowadził Kevin Durant - 35 pkt i 12 zbiórek. To był 32. mecz z rzędu, w którym Durant zdobył co najmniej 25 punktów. W ostatnich 50 latach lepszą serią może pochwalić się tylko Michael Jordan. W sezonie 1986/87 tak skuteczny był w 40 kolejnych spotkaniach. 

Wyniki poniedziałkowych spotkań

Charlotte Bobcats - Atlanta Hawks   83:97

Indiana Pacers - Philadelphia 76ers  99:90

Brooklyn Nets - Phoenix Suns  108:95

Chicago Bulls - Oklahoma City Thunder 85:97

Houston Rockets - Utah Jazz 124:86

Dallas Mavericks - Boston Celtics  94:89

Denver Nuggets - Los Angeles Clippers 110:100

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje