Reklama

Reklama

Koniec marzeń Lakers

Quentin Richardson i Amare Stoudemire definitywnie zakończyli marzenia Los Angeles Lakers o grze w tegorocznych playoffs NBA. Richardson zdobył 25 punktów oraz zaliczył 10 zbiórek, a Stoudemire dołożył kolejne 23 "oczka" i Phoenix Suns pokonali we własnej hali ekipę z Miasta Aniołów 125:99.

Quentin Richardson i Amare Stoudemire definitywnie zakończyli marzenia Los Angeles Lakers o grze w tegorocznych playoffs NBA.  Richardson zdobył 25 punktów oraz zaliczył 10 zbiórek, a Stoudemire dołożył kolejne 23 "oczka" i Phoenix Suns pokonali we własnej hali ekipę z Miasta Aniołów 125:99.

"Jeziorowców", którzy przegrali 12 z 13 ostatnich spotkań, zabraknie więc po raz pierwszy od 11 lat w zmaganiach playoffs.

Strata drużyny z LA (bilans 33-41) do ósmego na Zachodzie zespołu z Memphis (41-32) jest już niemożliwa do odrobienia. Ponadto Grizzlies zakończyli zwycięsko wszystkie trzy konfrontacje z Lakers w tym sezonie.

Kobe Bryant, który nie zagrał w Phoenix z powodu stłuczonego prawego golenia, tylko obserwował z trybun poczynania swoich kolegów. Dla gwiazdora z LA będzie to pierwszy rok w jego dziewięcioletniej karierze w NBA, bez udziału w playoffs. Na parkiecie w stolicy Arizony robił co mógł Caron Butler, ale nawet jego 30 punktów nie pomogło Lakers w równorzędnej walce z rewelacyjnie grającymi w tym sezonie Suns (bilans 57-17).

Reklama

"Słońca" zanotowały w ten sposób szóste zwycięstwo z rzędu i są najlepsi jak na razie w sezonie zasadniczym, wyprzedzając Miami Heat (56-19). Ekipa z Florydy, mimo braku narzekającego na kłopoty żołądkowe Shaquille O'Neala, łatwo poradziła sobie z Chicago Bulls, wygrywając przed własną publicznością 104:86. Po nieobecność "Shaqa" tradycyjnie popisową partię rozegrał Dwyane Wade, który zakończył spotkanie z dorobkiem 39 punktów oraz 7 asyst. Heat zanotowali w ten sposób 18 kolejne zwycięstwo w American Airlines Arena.

W starciu ligowych słabeuszy New Orleans Hornets pokonali na wyjeździe Atlanta Hawks 96:86. W zespole gości nie zagrał Maciej Lampe, który nadal znajduje się na liście zawodników kontuzjowanych.

Hornets do wygranej poprowadził rezerwowy Lee Nailon, który zdobył 19 punktów. Wśród graczy "Jastrzębi" najskuteczniejsi byli Tom Gugliotta i Tony Delk (obaj po 18 pkt).

Po tym zwycięstwie "Szerszenie" (18 - 55), zajmują trzecie miejsce od końca. Hawks we wtorek ponieśli 13. porażkę z rzędu i mają najgorszy bilans (11-63).

Miły prezent na 27. urodziny sprawił sobie Stephen Jackson, który w Madison Square Garden zdobył 33 punkty, prowadząc Indianę Pacers do wygranej nad New York Knicks 97:79. Najskuteczniejszym wśród gospodarzy był Stephon Marbury.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w meczach z 5 kwiernia

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy