Reklama

Reklama

Kobe Bryant nie żyje. Ujawniono wyniki sekcji zwłok

Znamy wyniki sekcji zwłok Kobego Bryanta, jego córki Gianny i siedmiu innych osób, które zginęły w katastrofie śmigłowca pod koniec stycznia. Jak ujawniono, przyczyną śmierci wszystkich ofiar były tępe urazy.

Raport opublikowany przez biuro koronera hrabstwa Los Angeles zawiera aż 180 stron.

Skupiono się w nim głównie na opisie obrażeń dziewięciu ofiar katastrofy. Jak czytamy, wszyscy uczestnicy feralnego lotu zginęli w wyniku tępych urazów.

Biegli orzekli, że Bryant doznał obrażeń na niemal całej powierzchni ciała i mogły one skutkować szybką, jeśli nie natychmiastową śmiercią.

Co istotne, badania wykazały, że pilot Ara Zobayan oraz pozostali uczestnicy lotu w czasie katastrofy nie byli pod wpływem alkoholu ani narkotyków.

"Testy toksykologiczne nie wykazały obecności alkoholu ani narkotyków. Substancje, pod kątem których wykonano badanie, obejmują: benzodiazepiny, kokainę, fentanyl, heroinę, marihuanę, opioidy, fencyklidynę i amfetaminy" - zaznaczono.

Reklama

W organizmie Bryanta wykryto natomiast Ritalin - lek, którym zazwyczaj podaje się zmagającym się z ADHD i narkolepsją.

Śledczy wciąż badają dokładne przyczyny tragedii, skupiając się głównie na warunkach atmosferycznych. Wstępny raport Rady Bezpieczeństwa wykluczył awarię silnika. 

Do tragedii śmigłowca doszło 26 stycznia. Zginęli w niej: Kobe Bryant, jego 13-letnia córka Gianna Bryant, pilot Ara Zobayan, trener drużyny baseballowej Orange Coast College John Altobelli z żoną Keri i córką Alyssą, trenerka Christina Mauser ze szkolnej drużyny koszykarskiej Gianny oraz Sarah Chester z córką Payton.

Żona tragicznie zmarłej legendy Los Angeles Lakers Vanessa Bryant domagała się odszkodowania od firmy Island Express, do której należał helikopter.

Odpowiedź przedsiębiorstwa na roszczenia firmy była szokująca. Czytamy w niej, że Kobe Bryant "dobrowolnie przyjął ryzyko wypadku i obrażeń".

TB

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy