Kobe Bryant nie żyje. Cały świat poruszony śmiercią legendy NBA
"Jeden z najlepszych sportowców wszech czasów. R.I.P Legend." napisał po tragicznej śmierci Kobe Bryanta Robert Lewandowski. "Dzięki za to, że byłeś niesamowitym wzorem do naśladowania... za bycie legendą naszej ligi" - tak pożegnał wielkiego koszykarza Marcin Gortat. Hołd legendzie NBA oddają koszykarze, sportowcy z całego świata, politycy.

Amerykański koszykarz Kobe Bryant zginął w niedzielę w wypadku helikoptera w Kalifornii. Miał 41 lat. Był jednym z najwybitniejszych koszykarzy w historii tej dyscypliny, dwukrotnym mistrzem olimpijskim, pięciokrotnym mistrzem NBA. Podziwiany i doceniany przez wszystkich.Bryanta żegnają byli koszykarze NBA: Shaquille O'Neal, Pau Gasol, którzy występowali z nim w LA Lakers.
Przejęty informacją o śmierci Bryanta był legendarny zawodnik Lakersów z przełomu lat 70. i 80. XX wieku Kareem Abdul-Jabbar. 72-letni pięciokrotny mistrz NBA podkreśla, że Bryant był kimś więcej niż sportowcem.
Zszokowani wiadomością o wypadku z udziałem byłego koszykarza byli zawodnicy LA Lakers, w tym wielka gwiazda tego zespołu LeBron James. O śmierci dowiedzieli się na lotnisku w Filadelfii.
Zmarłego koszykarza pożegnali również obecny prezydent USA Donald Trump i były prezydent Barack Obama. Obama napisał, że oprócz śmierci Kobego wyjątkowo bolesna "dla nas rodziców" jest śmierć 13-letniej córki koszykarza Gianny, która według amerykańskich mediów była wśród pasażerów śmigłowca.
O katastrofie w Kalifornii w przerwie meczu z Lille dowiedział się piłkarz Paris Saint-Germain Neymar. Brazylijczyk od wielu lat przyjaźnił się Bryantem. Po zdobyciu drugiego gola pokazał na placach liczbę 24, czyli numer na koszulce zmarłego koszykarza. Zadedykował mu tę bramkę. - To smutna wiadomość nie tylko dla świata koszykówki, ale całego świata sportu - mówił Neymar po meczu.
Bryanta pożegnały również słynne kluby piłkarskie AC Milan i FC Barcelona.
Z wybitnych polskich sportowców na śmierć legendy NBA zareagowali m.in. Marcin Gortat, który grał przeciw Bryantowi, Robert Lewandowski, Agnieszka Radwańska, Michał Kwiatkowski.
Kobe Bryant nie żyje. W katastrofie zginęła też jego córka Gianna. Galeria
Kobe Bryant zginął w niedzielę wieczorem polskiego czasu, razem z 13-letnią córką Gianną i siedmioma innymi osobami. Znane są cztery spośród nich. Gianna szła w ślady ojca i także trenowała koszykówkę. Helikopter, którym podróżowali, leciał właśnie na mecz jej drużyny.











ok







