Reklama

Reklama

Kłopoty właściciela Clippers po rasistowskiej wypowiedzi

Właściciel Los Angeles Clippers Donald Sterling znalazł się w ogniu krytyki, gdy opublikowano nagranie z jego rasistowską wypowiedzią. Władze NBA wszczęły dochodzenie, a oburzenie wyraziło wielu znanych koszykarzy i prezydent USA Barack Obama.

W piątkowy wieczór portal TMZ zamieścił 10-minutowe nagranie, opisując je jako rozmowę Sterlinga z jego partnerką. Właściciel Clippers miał pretensje do kobiety, że zamieściła w sieci zdjęcie, na którym obok niej stoi słynny koszykarz Magic Johnson oraz że przyprowadziła na mecz ciemnoskórych znajomych.

Reklama

- Możesz sypiać z czarnymi, możesz przyprowadzać ich do domu i robić z nimi co chcesz, ale nie przychodź z nimi na moje mecze. Nie musisz się też pokazywać obok nich na zdjęciach na Instagramie (fotograficzny portal społecznościowy - PAP) - zwrócił się do kobiety Sterling.

Komisarz NBA Adam Silver zapowiedział, że zbadana zostanie autentyczność nagrania i jego kontekst. Nie chciał się wypowiadać na temat możliwej kary dla właściciela zespołu z Los Angeles.

Szybko wypowiedzieli się także zawodnicy będący w przeszłości i obecnie gwiazdami rozgrywek. Wspomniany Johnson zapowiedział, że nie pojawi się na żadnym spotkaniu z udziałem Clippers do czasu, gdy w klubie pozostanie Sterling. Oburzenie wyrazili również m.in. lider Miami Heat LeBron James i gwiazda Los Angeles Lakers Kobe Bryant.

- To wielki wstyd, ale taka jest smutna rzeczywistość. Na świecie są tacy ludzie - skomentował ten drugi.

- NBA to "liga czarnych". Właściciel żadnego klubu nie powinien tak mówić. Powinien zostać za to zawieszony - zaznaczył z kolei słynny Charles Barkley.

Do kontrowersyjnej wypowiedzi odniósł się także Obama, pierwszy w historii ciemnoskóry prezydent Stanów Zjednoczonych.

- Kiedy prostak chce zabłysnąć swoją ignorancją, nie trzeba zbyt wiele - wystarczy dać mu mówić - skwitował.

81-letni Sterling jest właścicielem klubu NBA o najdłuższym stażu (od 1981 roku). Nie pierwszy raz ma kłopoty związane z rasizmem. W 2009 roku został ukarany grzywną w wysokości 2,7 mln dol. za dyskryminację ciemnoskórych.

Dowiedz się więcej na temat: Los Angeles Clippers | NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje