Reklama

Reklama

Kevin Durant rozprawił się z Oklahoma City Thunder w NBA

Kevin Durant, który w lipcu związał się z Golden State Warriors, pierwszy raz zagrał przeciwko byłej drużynie - Oklahoma City Thunder. 28-letni koszykarz nie miał litości dla niedawnych kolegów. W meczu ligi NBA zdobył 39 pkt, a "Wojownicy" wygrali u siebie 122:96.

Zmiana barw klubowych przez Duranta była zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem okresu przedsezonowego. Od początku kariery związany był z Thunder (wcześniej zespół nazywał się Seattle SuperSonics). Jak zwykle w takich okolicznościach nie brakowało kibiców palących koszulki z nazwiskiem niedawnego ulubieńca.

Durant grał w czwartek fenomenalnie. Trafił 15 z 24 rzutów z gry, w tym siedem za trzy punkty. Stephen Curry dołożył 21 punktów.

- Kiedy zaczął się mecz, pojawiły się różne wspomnienia. Po chwili jednak zająłem się robotą - powiedział bohater wieczoru.

Reklama

Nikt w historii NBA nie zdobył więcej punktów w swoim pierwszym meczu przeciwko byłej drużynie. Po 39 zdobywali wcześniej Danny Ainge i Stephon Marbury.

Po pierwszej kwarcie Warriors przegrywali jednym punktem, ale drugą wygrali aż 37:11 i emocje się skończyły. W zespole gości słabiej niż ostatnio spisał się Russell Westbrook. Trafił tylko cztery z 15 rzutów z gry, zgromadził 20 punktów i 10 asyst. Victor Oladipo miał 21 pkt.

W Konferencji Zachodniej trzy zespoły mają na koncie cztery zwycięstwa i jedną porażkę: Warriors, Thunder oraz San Antonio Spurs.

Przegrana zespołu z Oklahoma City oznacza, że w rozgrywkach pozostała już tylko jedna niepokonana drużyna - Cleveland Cavaliers. Obrońcy tytułu wygrali piąty mecz - tym razem we własnej hali z Boston Celtics 128:122. Gospodarze już po pierwszej połowie prowadzili różnicą 17 punktów i później kontrolowali przebieg gry.

Wśród "Kawalerzystów" tradycyjnie najlepszy był LeBron James, który uzyskał 30 punktów i 12 asyst. Kevin Love dodał 26 punktów, a Kyrie Irving 23. Tristan Thompson natomiast zakończył spotkanie z dorobkiem 15 punktów i 14 zbiórek.

W pokonanej ekipie wyróżnili się Isaiah Thomas - 30 pkt oraz Avery Bradley - 26 pkt i 10 zbiórek.

- Mamy wrażenie, że mogliśmy ten mecz wygrać. Nie byliśmy zbyt dobrzy, a przegraliśmy tylko sześcioma punktami - ocenił Thomas.

Celtics mają bilans 3-2.

Wyniki czwartkowych meczów:

Cleveland Cavaliers - Boston Celtics 128:122

Golden State Warriors - Oklahoma City Thunder 122:96

Milwaukee Bucks - Indiana Pacers  125:107

Minnesota Timberwolves - Denver Nuggets  99:102

Orlando Magic - Sacramento Kings  102:94

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje