Reklama

Reklama

Indiana Pacers pokonali Miami Heat 90:84

Najlepsi w NBA koszykarze Indiana Pacers w najciekawszym wtorkowym meczu pokonali u siebie Miami Heat 90:84. Tym samym gospodarze zrewanżowali się obrońcom tytułu za porażkę w finale Konferencji Wschodniej w poprzednim sezonie.

Zawodnicy z Indianapolis wygrali w bieżących rozgrywkach wszystkie 10 spotkań odbywających się w ich hali. Takim bilansem mogą pochwalić się po raz pierwszy w historii.

Do przerwy Pacers przegrywali 40:47, ale tradycyjnie już znacznie lepiej radzili sobie w drugiej połowie meczu.

- Chcielibyśmy, aby nie trzeba było polegać na trzeciej kwarcie. W pierwszej części nie pokazaliśmy się z dobrej strony, ale traciliśmy tylko siedem punktów i wiedzieliśmy, że wrócimy do walki o zwycięstwo - zapewnił Roy Hibbert, zdobywca 24 pkt dla ekipy gospodarzy.

Reklama

Po 17 dołożyli Paul George (z czego 15 w drugiej połowie) i David West. Z takim samym dorobkiem spotkanie zakończyli najlepsi w drużynie z Miami LeBron James i Dwyane Wade.

Podopieczni trenera Franka Vogela, którzy są liderami Konferencji Wschodniej (bilans 19-3), wygrali 10 z 12 swoich ostatnich pojedynków. Zajmujący drugie miejsce zespół Heat (16-6) przegrał z kolei trzeci z 10 meczów.

Udany powrót na parkiet zanotował Deron Williams, który zdobył 25 pkt (najlepszy wynik w sezonie), a jego Brooklyn Nets wygrali u siebie z Boston Celtics 104:96. 29-letni rozgrywający dziewięć poprzednich spotkań opuścił z powodu skręcenia lewej kostki.

Mecz ten miał także szczególne znaczenie dla jego klubowych kolegów Kevina Garnetta i Paula Pierce'a, którzy poprzednio bronili barw drużyny z Bostonu. Wśród gości wyróżnił się Avery Bradley, który rzucił 22 pkt.

Drugi raz po ośmiomiesięcznej przerwie związanej z poważną kontuzją ścięgna Achillesa zaprezentował się kibicom Kobe Bryant. 35-letni zawodnik zdobył 20 pkt, ale nie pomogło to jego zespołowi - Los Angeles Lakers przegrali we własnej hali z Phoenix Suns 108:114.

W ekipie "Słońc", która wygrała trzeci z rzędu pojedynek ligowy, brylował Słoweniec Goran Dragić - 31 pkt.

Taką samą serię sukcesów co drużyna z Arizony mają koszykarze Oklahoma City Thunder, którzy pokonali na wyjeździe Atlanta Hawks 101:92. Najlepiej wśród triumfatorów radził sobie Kevin Durant, którzy rzucił 30 pkt.

Wtorkowe wyniki:

Cleveland Cavaliers - New York Knicks   109:94

Indiana Pacers - Miami Heat              90:84

Toronto Raptors - San Antonio Spurs     103:116

Atlanta Hawks - Oklahoma City Thunder    92:101

Brooklyn Nets - Boston Celtics          104:96

Detroit Pistons - Minnesota Timberwolves 94:121

Chicago Bulls - Milwaukee Bucks          74:78

Los Angeles Lakers - Phoenix Suns       108:114

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL