Reklama

Reklama

Gortat zdobył 16 punktów, Wizards przegrali z Cavaliers

Dobry mecz i 16 punktów Marcina Gortata nie pomogło zwyciężyć zespołowi Washington Wizards, który przegrał po dogrywce 135:140 z Cleveland Cavaliers. Starcie Wizards z obrońcami tytułu było emocjonującym widowiskiem.

Kibice zgromadzeni w hali Verizon Center obejrzeli pasjonujące widowisko. W meczu często zmieniało się prowadzenie, a gwiazdy obu drużyn musiały wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

Reklama

Gospodarze wygranej byli bardzo blisko. Gdy do końca regulaminowego czasu pozostawały 3,4 s, prowadzili trzema punktami. Cavaliers nie mogli już wziąć przerwy na żądanie i musieli wznowić akcję spod własnego kosza. Precyzyjnym podaniem przez niemal całe boisko popisał się wówczas Kevin Love. Piłka trafiła do LeBrona Jamesa, a ten mimo asysty obrońcy zdążył się odwrócić i doprowadzić do dogrywki.

W niej goście szybko straciły swojego najlepszego gracza. James musiał opuścić parkiet za szóste przewinienie. Spotkanie zakończył z 32 punktami. Miał także 17 asyst, co jest jego rekordem kariery.

Kiedy go zabrakło, o swoich nieprzeciętnych umiejętnościach przypomniał sobie Kyrie Irving. 24-letni rozgrywający przez cztery kwarty głównie pudłował i miał na koncie tylko 12 pkt. Jednak w trakcie pięciominutowej dogrywki niemal podwoił swój dorobek, dodając 11 pkt. Love natomiast w całym meczu uzyskał 39 pkt i 12 zbiórek.

Wśród pokonanych formą strzelecką imponował Bradley Beal - 41 pkt. Otto Porter Jr. dołożył 25 pkt, a John Wall na swoim koncie zapisał 22 pkt i 12 asyst.

Swoje momenty miał też Gortat. W końcówce czwartej kwarty dwukrotnie zachował zimną krew. Najpierw wykorzystał dwa rzuty wolne, a potem zablokował Jamesa. W dogrywce trafił dwukrotnie z gry i również popisał się blokiem, ale na Irvingu.

Łącznie polski środkowy przebywał na parkiecie 38 minut. Trafił sześć z 13 rzutów z gry i wszystkie cztery wolne. Jego dorobek uzupełnia osiem zbiórek (w tym pięć w ataku), trzy asysty i trzy bloki. Miał również jedną stratę i popełnił pięć fauli.

"Czarodzieje" doznali pierwszej porażki po serii siedmiu zwycięstw. Natomiast biorąc pod uwagę tylko mecze w Waszyngtonie, przegrali po 17 wygranych z rzędu. Z bilansem 30 zwycięstw oraz 21 porażek zajmują czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Kolejny mecz rozegrają w środę, kiedy na wyjeździe zmierzą się z najsłabszą drużyną obecnego sezonu - Brooklyn Nets (9-42).

Prowadzą Cavaliers (35-15), przed Boston Celtics (33-18) i Toronto Raptors (32-21). W Konferencji Zachodniej i zarazem w całej lidze najlepsza jest ekipa Golden State Warriors (43-8).

Wyniki poniedziałkowych meczów:

Atlanta Hawks - Utah Jazz                  95:120

Denver Nuggets - Dallas Mavericks         110:87

Detroit Pistons - Philadelphia 76ers      113:96

Indiana Pacers - Oklahoma City Thunder     93:90

Memphis Grizzlies - San Antonio Spurs      89:74

Minnesota Timberwolves - Miami Heat       113:115

New Orleans Pelicans - Phoenix Suns       111:106

New York Knicks - Los Angeles Lakers      107:121

Sacramento Kings - Chicago Bulls          107:112

Toronto Raptors - Los Angeles Clippers    118:109

Washington Wizards - Cleveland Cavaliers  135:140 (po dogrywce)

Tabele ligi NBA

EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
1.x-Toronto
2.x-Boston
3.x-Philadelphia
4.x-Brooklyn
5.New York
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | Washington Wizards | NBA | koszykówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje