Reklama

Reklama

Gortat z siedmioma punktami. Wygrana Wizards

Koszykarze Washington Wizards wygrali 13. mecz z rzędu u siebie w NBA, pokonując 104:101 Memphis Grizzlies. Marcin Gortat zdobył siedem punktów.

Wizards nawet przez moment nie przegrywali, a w pewnym momencie drugiej kwarty mieli aż 19 punktów przewagi.

Reklama

Ambitnie grający goście byli blisko zniwelowania straty. Przed ostatnią częścią gry wynosiła ona już tylko sześć punktów, a w samej końcówce mogli doprowadzić do dogrywki, ale James Ennis spudłował.

To najdłuższa seria zwycięstw Wizards we własnej hali od sezonu 1988/89, kiedy w Waszyngtonie wygrali 15 kolejnych spotkań.

Najlepsi w stołecznym zespole byli John Wall i Otto Porter Jr. Obaj zdobyli po 25 punktów, a Wall miał jeszcze 13 asyst.

Gortat na parkiecie przebywał 36 minut i trafił trzy z pięciu rzutów z gry oraz jeden z dwóch wolnych. Jego dorobek uzupełnia 11 zbiórek i asysta. Popełnił pięć fauli.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Hiszpan Marc Gasol - 28 pkt.

"Czarodzieje" po słabym początku sezonu, od początku grudnia systematycznie pną się w zestawieniu. Z bilansem 22 zwycięstw i 19 porażek zajmują piąte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.

Kolejny mecz rozegrają już w czwartek, kiedy na wyjeździe zmierzą się z New York Knicks (19-24).

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | Washington Wizards | NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje