Reklama

Reklama

Golden State Warriors pobili rekord Chicago Bulls!

Golden State Warriors ustanowili nowy rekord sezonu zasadniczego NBA, który zakończyli z 73 zwycięstwami i tylko dziewięcioma porażkami. Dotychczas należał on do mistrzowskiej ekipy Chicago Bulls, która w rozgrywkach 1995/96 zanotowała bilans 72-10.

Broniący tytuły "Wojownicy" pokonali w środę na własnym parkiecie Memphis Grizzlies 125:104. 46 punktów dla zwycięzców zdobył najlepszy gracz sezonu Stephen Curry. Obrońca zespołu z Oakland wpisał się do historii zostając pierwszym graczem, który zakończył rozgrywki z 402 celnymi rzutami za trzy punkty. Jego rekord z poprzedniego roku wynosił zaledwie 286 "trójek".

W środę Curry dołożył 10 celnych rzutów zza łuku, z czego sześć już w pierwszej kwarcie, którą gospodarze wygrali 37:23. Potem goście nie zbliżyli się już na mniej niż 11 punktów.

"Byki" swój rekord ustanowiły dowodzone przez Michaela Jordana, w pierwszym jego pełnym sezonie po powrocie do koszykówki.

Reklama

Koszykarze Washington Wizards w ostatnim meczu sezonu zasadniczego NBA pokonali u siebie Atlanta Hawks 109:98, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu. Marcin Gortat nie wystąpił w tym spotkaniu.

Decyzją trenera polski środkowy, trzeci strzelec (średnio 13,5 pkt) oraz najlepiej zbierający (9,9) i blokujący (1,3) zespołu w przekroju całych rozgrywek, przesiedział w sportowym stroju całe 48 minut na ławce rezerwowych. W tym sezonie nie zagrał w siedmiu z 82 spotkań: w trzech wcześniejszych z powodu infekcji kolana i w trzech z racji wyjazdu do Łodzi w związku z chorobą matki.

W zespole gospodarzy nie wystąpili w środę także trzej inni gracze podstawowej piątki: John Wall, Bradley Beal i Markieff Morris.

Pod ich nieobecność "Czarodzieje" poradzili sobie z "Jastrzębiami", którzy dziewiąty kolejny sezon awansowali do play off, co jest najdłuższą taką serią w Konferencji Wschodniej. Po dwóch wyrównanych kwartach gospodarze przegrywali 57:59. Zwycięstwo zapewnili sobie po przerwie. Na 4.44 min przed końcem meczu uzyskali najwyższą, 16-punktową przewagę (103:87).


W drużynie gospodarzy wyróżnili się rozgrywający Ramon Sessions - 22 pkt, brazylijski środkowy Nene - 19 oraz po osiem zbiórek i asyst, Marcus Thornton i Jared Dudley - po 14. Rezerwowy center J.J. Hickson uzyskał 6 punktów i 13 zb.

Najskuteczniejszymi graczami w zespole gości byli Dominikańczyk Al Horford - 19, Jeff Teague - 16 oraz Tim Hardaway Jr i Paul Millsap - po 13. Ten drugi miał także 11 zb.

Zespół z Waszyngtonu z dorobkiem 41 zwycięstw i 41 porażek zakończył rozgrywki na 10. miejscu w Konferencji Wschodniej. W trzecim kolejnym sezonie uzyskał minimum 50-procentowy bilans.

Przed rokiem wygrał 46 spotkań i ukończył rozgrywki na piątym miejscu, a do play-off na wschodzie awansowały także Milwaukee Bucks (41-41), Boston Celtics (40-42) i Brooklyn Nets (38-44). Teraz poprzeczka zawieszona była znacznie wyżej.

Wyniki środowych meczów NBA:

Boston Celtics - Miami Heat                     98:88

Brooklyn Nets - Toronto Raptors                 96:103

Charlotte Hornets - Orlando Magic              117:103

Chicago Bulls - Philadelphia 76ers             115:105

Cleveland Cavaliers - Detroit Pistons          110:112 (po dogrywce)

Dallas Mavericks - San Antonio Spurs            91:96

Golden State Warriors - Memphis Grizzlies      125:104

Houston Rockets - Sacramento Kings             116:81

Los Angeles Lakers - Utah Jazz                 101:96

Milwaukee Bucks - Indiana Pacers                92:97

Minnesota Timberwolves - New Orleans Pelicans  144:109

Phoenix Suns - Los Angeles Clippers            114:105

Portland Trail Blazers - Denver Nuggets        107:99

Washington Wizards - Atlanta Hawks             109:98

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje