Reklama

Reklama

Fantastyczny rzut debiutanta zszokował Cavaliers

Blisko 20 tysięcy kibiców Utah Jazz oszalało z radości, kiedy debiutant Sundiata Gaines trafił za trzy punkty tuż przed końcową syreną. Celny rzut zapewnił zwycięstwo "Jazzmanów" nad Cleveland Cavaliers 97:96.

Jeszcze pół minuty przed końcem meczu chyba niewielu fanów Jazz wierzyło, że ich ulubieńcy mogą odwrócić losy rywalizacji. Cavaliers prowadzili sześcioma punktami i wydawało się, że kontrolują sytuację na parkiecie. Niespełna sześć sekund przed końcem rzuty wolne wykonywał Zydrunas Ilgauskas. Litwin z dwóch osobistych trafił jeden. "Kawalerzyści" prowadzili 96:94. Wówczas o czas poprosił trener Jazz Jerry Sloan. Decydującą akcję rozpoczął Ronnie Price, który podał do Gainesa. Debiutant był zaciekle atakowany przez jednego z graczy Cavaliers, ale mimo to oddał rzut za trzy i trafił! 97:96 dla Jazz i euforia na trybunach! Dla Gainesa był to dopiero piąty mecz w najlepszej lidze świata i pierwszy celny rzut za trzy w karierze w NBA.

Reklama

Najwięcej punktów dla gospodarzy w tym spotkaniu zdobył Carlos Boozer (19 pkt, 13 zbiórek i 6 asyst). Bardzo dobry mecz w barwach Cavaliers rozegrał LeBron James. Lider "Kawalerzystów" zakończył spotkanie z dorobkiem 36 "oczek", 9 zbiórek i 6 asyst.

W drugim czwartkowym spotkaniu Boston Celtics niespodziewanie przegrali u siebie z Chicago Bulls 83:96. "Byki" do zwycięstwa poprowadził Luol Deng (25 pkt).

Wyniki czwartkowych spotkań w lidze NBA:

Utah Jazz - Cleveland Cavaliers 97:96

Boston Celtics - Chicago Bulls 83:96

Czytaj także:

Boston i Cleveland przegrały!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje