Reklama

Reklama

Dallas to szansa na większy rozwój

- Nie jestem rozczarowany tym, że zostaję w Orlando, choć przejście do innego klubu dawało mi szansę większego rozwoju - powiedział w Poznaniu Marcin Gortat, po tym jak we wtorek wicemistrzowie ligi koszykarzy NBA zdecydowali się wyrównać propozycję Dallas Mavericks.

O pozyskanie polskiego środkowego starała się drużyna Dallas Mavericks, ale władze Orlando Magic postanowiły wyrównać propozycję klubu z Teksasu. Nowa pięcioletnia umowa zapewni Gortatowi 34 mln dolarów.

Gortat zapewniał, że nie może mówić o rozczarowaniu, choć z jego ust padło słowo "niestety". "Słyszałem, że mój agent powiedział, że jestem rozczarowany, ale z moich ust takie słowo nie padło. Powiedziałem dziś podczas spotkania z dzieciakami, że niestety zostaję w Orlando. Była bowiem dla mnie szansa większego rozwoju, że otrzymam możliwość częstszego grania. A tak zamiast 40 minut, będę grał przez 10. Ale z drugiej strony w Orlando mamy fantastyczny zespół grający o najwyższe cele" - zapewniał najbardziej rozpoznawalny polski koszykarz.

Reklama

"Nie wiem do końca jakie plany wobec mojej osoby będą miały władze kluby. Słyszałem, że może zostanę wytransferowany. Niewykluczone, że zostanę przesunięty na pozycję silnego skrzydłowego. Dla mnie nie stanowi to większego problemu. Mogę zagrać nawet na pozycji... rozgrywającego" - żartował.

Gortat przy okazji nowego kontraktu z Magic bardzo pochlebnie wyrażał się o swoim agencie Guyu Zuckerze. "To był mój czwarty agent i byłem wobec niego najbardziej lojalny. Miałem propozycję od agentów znanych zawodników jak choćby Jasona Kidda, ale mówiłem im tylko +sorry+, nie mogę. Wiele osób sugerowało mi wcześniej, że nie ma on doświadczenia na runku transferowym, tymczasem wykonał on kawał solidnej roboty. Premii za wynegocjonowanie nowego kontraktu ode mnie nie dostanie, bo z prowizji będzie mógł spać spokojnie do końca życia" - przyznał 25-letni zawodnik.

25-letni koszykarz kontynuuje swoje tournee po Polsce w ramach "Marcin Gortat Camp 2009". Jej celem jest m.in. promocja koszykówki wśród dzieci i młodzieży, a także zbliżających się mistrzostw Europy, które we wrześniu odbędą się w siedmiu polskich miastach. Gortat nie ukrywa, że liczy na sukces podczas Eurobasketu, a nawet uważa, że "biało-czerwonych" stać na medal.

"Stać nas naprawdę na wiele. Mamy świetny zespół, przewagę własnego parkietu i swoich kibiców. Nasi zawodnicy jak Filip Dylewicz, Maciej Lampe i Szymon Szewczyk odgrywają wiodące role w swoich zespołach. Doszedł do nas David Logan, jest grupa młodych koszykarzy. Ja ze swojej strony zrobię pod koszem wszystko co w mojej mocy. Jest ogromna szansa, by ten rok dla polskiej koszykówki był przełomowy" - mówił.

Zawodnik Orlando Magic - swoją wizytę w Poznaniu rozpoczął od wizyty w klinice Rehasport, w której już wcześniej pozostali zawodnicy z reprezentacji przeszli specjalistyczne badania. Jak przyznał, dwugodzinne testy medyczne nie były wcale łatwe.

"Nie ukrywam, że trochę mnie tutaj wymęczyli. Wzięli mnie "znienacka" wcześnie rano, na czczo. Te ćwiczenia wbrew pozorom nie były łatwe do wykonania. Ale jeśli te testy mają mi pomóc w przyszłości to warto było je zrobić. W Stanach też jesteśmy poddawani regularnym badaniom i to bardzo często. Głównie one robione są jednak na początku sezonu" - wyjaśnił Gortat.

Badania niczym się nie różniły od tych, które wcześniej robiliśmy zawodnikom z reprezentacji. Celem tych badań jest określenie poziomu sprawności podstawowej w zakresie ruchu w stawach, kontroli tego zakresu ruchu czyli jak potrafi wykonać podstawowe czynności na przykład przysiad. Od tego też zależy jak on może dynamicznie grać i to nam daje podstawę do treningu - co należy poprawić, co należy wzmocnić, na co zwrócić większą uwagę" - tłumaczył przeprowadzający badania Rafał Hejna, fizjoterapeuta Rehasport.

"Badamy również mechanizm strategii posturalnej, czyli w jaki sposób zawodnik kontroluje swoje ciało stojąc na jednej nodze - bo tak naprawdę koszykówka jest sportem jednonożnym. Te wszystkie rzeczy zbieramy, analizujemy a następnie ustalamy takie podstawowe zalecenia mogące zwiększyć możliwości jego ciała i automatycznie pozwolić mu na rozwinięcie umiejętności, które już posiada" - dodał.

Gortat w kolejnych dniach odwiedzi Wrocław (środa), Katowice (czwartek), Warszawę (piątek), Bydgoszcz (sobota) i Gdańsk (niedziela).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL