Reklama

Reklama

Czwarta z rzędu porażka Magic

Marcin Gortat zdobył pięć punktów w przegranym przez Orlando Magic 97:104 piątkowym meczu NBA z Washington Wizards. To czwarta z rzędu porażka koszykarzy z Florydy.

Polak przebywał na boisku 12 minut i 46 sekund. Oddał dwa celne rzuty z gry i wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych. Miał ponadto trzy zbiórki i po jednej asyście, stracie i faul.

O porażce gości zdecydowała głównie ostatnia kwarta. Cztery mecze z rzędu Magic w tym sezonie przegrali po raz pierwszy, ale mimo to utrzymali trzecią pozycję w tabeli Konferencji Wschodniej.

23 pkt dla ekipy z Orlando zdobył Dwight Howard (miał też 11 zbiórek). Tylko dziesięć minut grał Vince Carter, który pod koniec drugiej kwarty doznał kontuzji ramienia.

Reklama

Liderem Wizards był Antawn Jamison - 28 pkt i 11 zbiórek. Gospodarze po raz pierwszy wystąpili bez zawieszonego bezterminowo przez władze ligi za "zabawy z bronią" Gilberta Arenasa.

Liderzy Atlantic Division Boston Celtics przegrali w Atlancie z wiceliderami Southeast 85:93 i była to ich dziewiąta porażka w sezonie.

Prowadzenie w dywizji Southwest powiększyli koszykarze Dallas Mavericks. W piątkowy wieczór wygrali na wyjeździe z San Antonio Spurs 112:103. Teksańczyków do zwycięstwa poprowadził przede wszystkim Niemiec Dirk Nowitzki, który zdobył 26 punktów. W zespole gospodarzy wyróżnił się z 31 punktami Tim Duncan. Pokazowa w wykonaniu gości była czwarta kwarta, w której zdobyli 41 punkty, a rywale tylko 23.

Trwa czarna seria New Jersey Nets. Najsłabszy zespół ligi przegrał w piątek po raz 33 w 36 meczach. Tym razem na wyjeździe z New Orleans Hornets 99:103. Inna "czerwona latarnia" rozgrywek Minnesota Timberwolves zdołala pokonać u siebie ostatnią drużynę Central Division Indiana Pacers 116:109, odnosząc ósme zwycięstwo.

Sukces Miami w Phoenix z tamtejszymi Suns 109:105 zapewnił w ostatnich 30 sekundach Jermaine O'Neal. Memphis Grizzlies przerwali serię jedenastu porażek z Utah Jazz wygrywając u siebie 91:89. Toronto Raptors zapewnili sobie sukces w Filadelfii z Szóstkami na 8,4 s przed końcowa syreną, kiedy za trzy pounkty trafił Chris Bosh. Po raz trzeci z rzędu mecz wygrali Milwaukee Bucks. Ich wyższość na wyjeździe 96:93 musieli uznać koszykarze Chicago Bulls. Znakomity mecz rozegrał Andrew Bogut. Zdobył 27 punktów i miał 13 zbiórek.

Piątkowe wyniki:

Philadelphia 76ers - Toronto Raptors 106:108

Washington Wizards - Orlando Magic 104:97

Atlanta Hawks - Boston Celtics 93:85

Memphis Grizzlies - Utah Jazz 91:89

Minnesota Timberwolves - Indiana Pacers 116:109

New Orleans Hornets - New Jersey Nets 103:99

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 96:93

San Antonio Spurs - Dallas Mavericks 103:112

Phoenix Suns - Miami Heat 105:109

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje