Reklama

Reklama

Carmelo Anthony wyrównał klubowy rekord

Czołowy koszykarz New York Knicks Carmelo Anthony uzyskał w wygranym meczu ligi NBA 101:83 u siebie z Milwaukee Bucks 41 punktów. Tym samym po raz trzeci z rzędu przekroczył granicę 40, wyrównując klubowy rekord Bernarda Kinga z sezonu 1984/1985.

W poprzednich spotkaniach Anthony zdobył odpowiednio 50 i 40 punktów. Nowojorczycy mają znakomity sezon; w 75 meczach odnieśli 49 zwycięstw.

Reklama

Anthony'ego, który miał ponadto 14 zbiórek i jedną asystę, dzielnie wspierał w Madison Square Garden J.R. Smith - 30 punktów. Wśród pokonanych wyróżnili się Brandon Jennings - 25 i JJ Redick - 18.

Kompleks Toronto Raptors mają zawodnicy Minnesota Timberwolves. W piątek przegrali z nimi 93:95 przed własną publicznością po raz 16. w 17 konfrontacjach. Raptors do sukcesu poprowadził trener Dwyane Casey, który opiekował się Timberwolves w latach 2005-2007.

Niepocieszony był natomiast szkoleniowiec gospodarzy Rick Adelman. Gdyby jego podopieczni odnieśli sukces, zanotowałby 1000. zwycięstwo w karierze. Pierwszy mecz wygrał opiekując się Portland Trail Blazers przed 24 laty(26 lutego 1989 roku jego podopieczni pokonali na wyjeździe Miami Heat 124:102).

W hali Staples Center zagrali przeciwko sobie hiszpańscy bracia Gasolowie. Starszy, 33-letni Pau zdobył dla Los Angeles Lakers, którzy pokonali Memphis Grizzlies 86:84, 19 punktów. Do double-double zabrakło mu jednej zbiórki. Młodszy o pięć lat Marc miał odpowiednio 11-8.

Phoenix Suns bez kontuzjowanego Marcina Gortata ulegli u siebie Golden State Warriors 107:111, dla których rzutem za trzy punkty na 31,6 sekund przed końcową syreną popisał się Jarrett Jack.

Najlepszy zespół rozgrywek Miami Heat zanotował 59. zwycięstwo. Tym razem koszykarze z Florydy grając bez kontuzjowanych LeBrona Jamesa, Dwyane Wade i Raya Allena pokonali na wyjeździe Charlotte Bobcats 89:79. Udany mecz pod ich nieobecność zaliczył Mike Miller. Uzyskał 26 punktów, a siedem razy z jedenastu rzutów trafił zza linii 7,24 m. Wśród Bobcats znakomite spotkanie rozegrał pierwszoroczniak Michael Kidd-Gilchrist - 18 pkt i 14 zbiórek.   

Emocjonujący przebieg miał mecz w Chicago. Wiceliderzy Central Division, tamtejsi Bulls pokonali Orlando Magic 87:86, którzy zanotowali dwunastą porażkę w ostatnich trzynastu spotkaniach.

Po serii dziesięciu porażek z sukcesu cieszyli się wreszcie Cleveland Cavaliers wygrywając w Bostonie z Celtics 97:91.

Piątkowe wyniki:

Boston Celtics - Cleveland Cavaliers       91:97

New York Knicks - Milwaukee Bucks         101:83

Atlanta Hawks - Philadelphia 76ers         90:101

Indiana Pacers - Oklahoma City Thunder     75:97

Chicago Bulls - Orlando Magic              87:86

Minnesota Timberwolves - Toronto Raptors   93:95

Charlotte Bobcats - Miami Heat             79:89

Utah Jazz - New Orleans Hornets            95:83

Phoenix Suns - Golden State Warriors      107:111

Sacramento Kings - Dallas Mavericks       108:117 

Portland Trail Blazers - Houston Rockets   98:116

Los Angeles Lakers - Memphis Grizzlies     86:84

Dowiedz się więcej na temat: Carmelo Anthony | NBA | New York Knicks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje