Reklama

Reklama

Adam Silver: W lidze nie ma równowagi sił i to jest niesprawiedliwe

W play off powinno grać 16 drużyn z najlepszym bilansem po sezonie zasadniczym NBA, bez względu na to, czy występują w Konferencji Wschodniej, czy Zachodniej - uważa komisarz ligi Adam Silver. Chce poddać pod rozwagę zmianę systemu kwalifikacji do tej fazy.

Jego projekt, o którym jest gotowy rozmawiać przede wszystkim z właścicielami klubów, to automatyczny awans do play off zwycięzców sześciu dywizji, zaś kolejne 10 drużyn uzyskałoby kwalifikację na podstawie bilansu, niezależnie od tego, w której grają w konferencji.

Reklama

W obecnym sezonie, gdyby stosować te kryteria, do play off awansowałoby 10 drużyn z Zachodu i tylko sześć ze Wschodu, biorąc pod uwagę klasyfikację na dzień 6 lutego.

"To na razie tylko propozycja, którą należy moim zdaniem rozważyć. Celem jest to, by w play off grali najlepsi. W lidze nie ma równowagi sił między konferencjami i to jest niesprawiedliwe. Wielu właścicieli drużyn ma takie właśnie odczucia" - powiedział Silver dziennikarzowi espn.com.

Zmiana systemu kwalifikacji do play off musiałaby pociągnąć za sobą zmiany w rywalizacji w sezonie zasadniczym. Obecnie drużyny z jednej konferencji grają ze sobą cztery razy, a z przeciwnikami z drugiej tylko dwukrotnie w trakcie regularnych rozgrywek. Koszykarzy czekałoby więcej dłuższych podróży.

"Oczywiście nowy system oznaczałby więcej podróży, ale w czasach, gdy każdy klub ma własny samolot i są loty czarterowe, nie powinno to stanowić problemu. W pierwszym roku pracy przyglądałem się lidze, teraz przyszedł czas na decyzje" - dodał komisarz, który 1 lutego 2014 objął funkcję po Davidzie Sternie.

Era Sterna trwała 30 lat, od 1984 r. Gdy zaczynał pracę ekipy występujące w NBA były warte 400 mln dolarów, zaś obecnie wartość ligi szacowana jest na 19 mld dolarów.


Dowiedz się więcej na temat: NBA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama