Reklama

Reklama

Trener austriackich alpejczyków wybudził się ze śpiączki

Trener austriackich narciarzy alpejskich Rainer Gstrein wybudził się po 12 dniach ze śpiączki. 56-letni szkoleniowiec przebywał w niej z powodu urazów, których doznał 7 kwietnia w wyniku wypadku na stoku.

Jak poinformowała austriacka federacja, Gstrein w piątek zaczął samodzielnie oddychać, jest świadomy, reaguje na bodźce oraz porusza rękami i nogami. W najbliższych dniach pozostanie on na oddziale intensywnej terapii w szpitalu uniwersyteckim w Innsbrucku, gdzie zostanie poddany testom neurologicznym.

Wypadek miał miejsce w Pitztal, gdy 56-letni trener sprawdzał trasę przygotowaną na zjazd kobiet podczas krajowych mistrzostw. Austriak przewrócił się, doznając przy tym urazów głowy, klatki piersiowej i pleców.

Gstrein poza funkcją szkoleniowca alpejczyków, którą pełni od 1994 roku, jest także dyrektorem inaugurujących sezon zawodów Pucharu Świata w jego rodzinnym Soelden.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje