Reklama

Reklama

Svindal zdobył złoty medal w zjeździe

Aksel-Lund Svindal wywalczył w austriackim Schladming złoty medal mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim w zjeździe. Norweg uzyskał czas 2.01,32. Jedyny Polak w stawce 58 zawodników - Michał Kłusak (AZS AWF Katowice) był 34. tracąc do zwycięzcy 7,81 s.

Dwa pozostałe miejsca na podium zajęli Włoch Dominik Paris - 0,46 s oraz Francuz David Poisson - 0,97 s. Na podium nie znalazł się żaden z reprezentantów gospodarzy, dla których zjazd jest najważniejszą z konkurencji alpejskich. Najwyżej sklasyfikowanym z Austriaków, na czwartej pozycji, był Hans Kroell - 1,35 s.

Reklama

Dość nieoczekiwany wynik, piąty w stawce, uzyskał mało znany Fin Andreas Romar - 1,36. Tuż za nim znalazło się trio szwajcarskie: Silvan Zurbriggen - 1,37 s, Patrick Kueng - 1,54 s oraz Didier Defago - 1,59 s. Natomiast mety nie osiągnął mistrz świata sprzed dwóch lat z Garmisch-Partenkirchen Kanadyjczyk Erik Guay.

Na trybunach zawodów w Schladming zasiadło ponad 33 tysiące widzów oczekujących sukcesu austriackich narciarzy. A ci zawiedli po raz kolejny, kontynuując fatalną serię od 2003 roku. Wówczas po raz ostatni triumfowali w zawodach szybkościowych. Byli nimi Michael Walchhofer w zjeździe i Stephan Eberharter z supergigancie.

Bezkonkurencyjny okazał się w sobotę Svindal, który po raz drugi w MŚ triumfował w "królewskiej konkurencji". Poprzednio udało mu się to w 2007 roku w Aare, gdzie był wówczas najlepszy również w slalomie gigancie.

W tej imprezie stawał też na najwyższym stopniu podium w dwukrotnie w superkombinacji w Val d'Isere w 2009 roku oraz dwa lata później w Garmisch-Partenkirchen, natomiast w 2005 roku w Bormio zdobył srebro. W dorobku ma również dwa brązowe medale w supergigancie, zdobyte w Val d'Isere i w środę w Schladming.

W tej ostatniej konkurencji jest aktualnym mistrzem olimpijskim z Vancouver (2010), gdzie był też drugi w zjeździe i trzeci w slalomie gigancie.

- Cieszę się ze zwycięstwa; mam jednak świadomość, że mogłem dzisiaj jeszcze trochę lepiej pojechać. Od początku podejmowałem maksymalne ryzyko, ale trasa była dość trudna, więc nie udało mi się ustrzec kilku niewielkich błędów. Cały czas miałem w głowie słabą końcówkę supergiganta, a gdybym i dziś zdobył brąz, to byłbym mocno sfrustrowany - powiedział Svindal.

Srebrny medal Parisa nie jest też niespodzianką, bowiem Włoch prowadzi obecnie w klasyfikacji Pucharu Świata w zjeździe. Zaskakująca jest obecność na podium mało znanego Poissona.

Oprócz Kłusaka na liście startowej znajdował się jeszcze jeden Polak - Maciej Bydliński (AZS AWF Katowice), ale nie wystąpił w zawodach.

W niedzielę na trasie zjazdu będą rywalizować o medale kobiety. Początek zawodów o godzinie 11.

Wyniki sobotniego zjazdu 42. alpejskich mistrzostw świata w austriackim Schladming:

1. Aksel-Lund Svindal (Norwegia)  2.01,32

2. Dominik Paris (Włochy)         2.01,78

3. David Poisson (Francja)        2.02,29

4. Klaus Kroell (Austria)         2.02,67

5. Andreas Romar (Finlandia)      2.02,68

6. Silvan Zurbriggen (Szwajcaria) 2.02,69

7. Patrick Kueng (Szwajcaria)     2.02,86

8. Didier Defago (Szwajcaria)     2.02,91

9. Jan Hudec (Kanada)             2.02,99

10. Adrien Theaux (Francja)        2.03,03

...

34. Michał Kłusak (Polska)         2.09,13

Nie wystartował Maciej Bydliński.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje