Polka błysnęła w Pucharze Świata, o podium decydowało 0,55 sekundy. Gwiazda pokonana
Świetne wieści przyszły z zawodów Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim we włoskim Kronplatz. Maryna Gąsienica-Daniel wspaniale spisała się we wtorkowym slalomie gigancie, okazała się szybsza od powracającej po kontuzji wielkiej gwiazdy tej dyscypliny sportu Federiki Brignone, ale jednak nie wystarczyło to do zajęcia miejsca na podium. Nasza rodaczka wyrównała swój najlepszy rezultat z tego sezonu. Co niezwykle imponujące, na drugim przejeździe uzyskała drugi czas.

Wtorek był dniem slalomu giganta kobiet we włoskim Kronplatz. Maryna Gąsienica-Daniel w ostatnich tygodniach potrafiła zajmować wysokie miejsca w Pucharze Świata. Regularnie pojawia się w drugiej dziesiątce, 27 grudnia skończyła jako 5. w Semmering, a 3 stycznia była 7. w Kranjskiej Gorze.
Dziś znowu zapowiadało się na dobry wynik. Po pierwszych przejazdach (rozpoczęły się o 11:30) nasza rodaczka plasowała się na 6. lokacie ze stratą 1,09 sekundy do prowadzącej Sary Hector i 0,6 s do trzeciej Julia Scheib. Wyprzedzała o 0,09 s Federicę Brignone, wracającą po 292-dniowej przerwie koniecznej z powodu kontuzji.
Niedługo po godzinie 14:00 czołówka wykonała drugie przejazdy. Napięcie w słonecznych Dolomitach powoli rosło. Niebawem w akcji pojawiła się ponownie Brignone. Jej próba wywołała euforię miejscowych kibiców, bo 3-krotna medalistka olimpijska pokazała odwagę i piękną technikę.
Tuż po niej ruszyła Gąsienica-Daniel. Odparła atak Włoszki, jadąc ten przejazd w czasie 1:06.23, co dało 0,22 s przewagi nad "Fede".
Następnie czekaliśmy na ostatnią piątkę. Thea Stjernesund spadła i za Polkę, i za reprezentantkę Italii. Oznaczało to, że nasza rodaczka co najmniej wyrówna najlepszy rezultat z tego sezonu. Z fotela liderki strąciła ją 2-krotna mistrzyni olimpijska i 8-krotna mistrzyni świata Mikaela Shiffrin, okazała się szybsza o 0,15 s.
Chwilę później Scheib wspięła się na wyżyny, wyprzedzając Amerykankę o aż 0,86 s, a Polkę o 1,01 s. To był zdecydowany i jak się okazało udany atak na zwycięstwo w zawodach. Ani Camille Rast, ani prowadząca na półmetku Hector nie dały rady przeskoczyć tej poprzeczki, ale obie znalazły się na podium.
Niestety miejsce na pudle nie znalazło się dla Gąsienicy-Daniel, zakończyła rywalizację na 5. pozycji. Do "pudła" zabrakło 0,55 sekundy. Jak się okazało, uzyskała drugi najszybszy czas na drugich przejazdach. To naprawdę imponujące.
Puchar Świata, slalom gigant kobiet w Kronplatz, czołowa dziesiątka:
1. Julia Scheib - suma 2:19.85
2. Camille Rast (+0,37 s)
3. Sara Hector (+0,46 s)
4. Mikaela Shiffrin (+0,86 s)
5. Maryna Gąsienica-Daniel (+1,01 s)
6. Federica Brignone (+1,23 s)
7. Thea Stjernesund (+1,48 s)
8. Paula Moltzan (+1,51 s)
9. Valerie Grenier (+2,24 s)
10. Lara Della Mea (+2,60 s)
w zawodach brało udział 59 zawodniczek, do drugich przejazdów awansowało 30












