Reklama

Reklama

Parafia wybitnego sportowca pomaga Ukraińcom. Duża kwota wysłana do Polski

Wsparcie dla ogarniętej wojną Ukrainy, która kilka tygodni temu została napadnięta przez Rosję, płynie z całego świata. Szwajcarska parafia Zermatt, której aktywnym członkiem jest były mistrz świata i mistrz olimpijski, alpejczyk Pirmin Zurbriggen, zebrała kilkadziesiąt tysięcy franków, które następnie przekazała polskiemu Caritasowi. Teraz ta kwota zostanie wykorzystana na rzecz pomocy ukraińskim uchodźcom a także tym obywatelom Ukrainy, którzy wciąż pozostają w ojczyźnie.

Z Ukrainy codziennie napływają do nas dziesiątki informacji przedstawiających wszystkie możliwe okropności wojny. Wojska Federacji Rosyjskiej bombardują i ostrzeliwują obiekty cywilne, a miliony zwykłych obywateli cierpi - z powodu śmierci bliskich, z powodu odniesionych ran, przez strach, przez problemy z zaopatrzeniem dotyczącym podstawowych potrzeb.

Od 24 lutego, od momentu, kiedy Rosjanie rozpoczęli pełnoskalową inwazję, do samej tylko Polski trafiło - według najświeższych doniesień Straży Granicznej ok. 1,8 mln uchodźców. Nasz kraj jest na pierwszej linii pomocy, ale na szczęście nie jest osamotniony w swoich trudach - wsparcie dla polskich organizacji pomagających Ukraińcom dociera również z zagranicy. Tak też jest w przypadku naszego rodzimego Caritasu.

Reklama

Wojna w Ukrainie. Parafia Pirmina Zurbriggena przekazała spore pieniądze na pomoc dla Ukrainy

Jak poinformował na Twitterze Stanisław Budzik, arcybiskup metropolita lubelski, do oddziału tej katolickiej organizacji działającej przy archidiecezji lubelskiej trafiło 30 tys. franków szwajcarskich (ok. 137,5 tys. zł), które teraz zostaną wykorzystane na rzecz pomocy humanitarnej.

Ciekawostką jest fakt, że te fundusze zebrała szwajcarska parafia Zermatt, której aktywnym członkiem ma być Pirmin Zurbriggen - postać, o której można bez dwóch zdań powiedzieć, że jest legendą sportów zimowych.

Narciarstwo alpejskie. Pirmin Zurbriggen to legenda dyscypliny

Zurbriggen, dziś już emerytowany, 59-letni narciarz alpejski swego czasu był prawdziwym dominatorem w swojej dyscyplinie - w latach 80. i na samym początku lat 90. zdołał sięgnąć m.in. po cztery złote, cztery srebrne i jeden brązowy medal mistrzostw świata w różnych konkurencjach. Oprócz tego czterokrotnie sięgał po Kryształową Kulę, a trzy razy zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Narciarz był też jedną z gwiazd zimowych igrzysk olimpijskich w Calgary w 1988 roku - w trakcie imprezy zdobył złoty medal w zjeździe i brązowy "krążek" w gigancie. Karierę zakończył w 1990 roku.

W tych niezbyt przyjemnych czasach miło jest czasem przeczytać też garść pozytywnych informacji - a wielkie wsparcie ze strony Zurbriggena i jego współparafian to niewątpliwie wspaniały gest.

Zobacz także: Wyjątkowy gest polskiego piłkarza! Kupił karetkę na pomoc Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL