Reklama

Reklama

Mikaela Shiffrin śledzi poczynania Igi Światek

Mikaela Shiffrin, jedna z największych sportowych gwiazd, przyznała w wywiadzie dla CNN, że od czasu wygrania przez Igę Świątek Rolanda Garrosa w zeszłym roku, śledzi poczynania polskiej tenisistki.

Amerykanka, mimo wciąż młodego wieku - 13 marca skończy 26 lat - jest już jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w narciarstwie alpejskim. To dwukrotna mistrzyni olimpijska, sześciokrotna mistrzyni świata, trzykrotna zdobywczyni "Kryształowej Kuli", zwyciężczyni 69 zawodów Pucharu Świata.

19-letnia Świątek powiedziała, że Shiffrin jest dla niej wielką inspiracją. Amerykanka w wywiadzie z Christiną Macfarlane, przeprowadzonym z okazji Dnia Kobiet, podkreśliła znaczenie wzajemnego wspierania się kobiet.

"Za każdym razem, gdy sportowiec jednej dyscypliny rozpoznaje sportowca z innej jest to naprawdę fajne, ponieważ daje większą więź w świecie sportu, nie chodzi o konkurowanie jednego sportu z drugim. Wszyscy jesteśmy sportowcami i wiemy, jak trudno dostać się na szczyt nie tylko w naszej dyscyplinie, ale w ogóle w sporcie" - mówiła Shiffrin.

Ma oko na Świątek

Reklama

"Oglądałam ją (Świątek - przyp. red.) podczas Rolanda Garrosa i od tego czasu mam na nią oko. Oczywiście od razu weszłam na jej instagram i śledziłam wszystkie jej treningi. Na zasadzie, że może powinnam też tak robić" - stwierdziła Amerykanka, z którą wywiad został nagrany przed weekendowymi zawodami Pucharu Świata w Jasnej na Słowacji.

"To jak ona się spełnia i uprawia sport, i ciężko pracuje. To właśnie jest najważniejsze. Mam nadzieję, że będzie w stanie robić tak dalej, a wydaje się, że ona już ma takie nastawienie. Trudno jest jednak to utrzymać, zwłaszcza gdy już zaczynasz odnosić sukcesy" - zakończyła Shiffrin.

Świątek gra teraz w Dubaju, gdzie w środę zmierzy się z Hiszpanką Garbine Muguruzą.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL