Laura Viktoria Haertig była doświadczoną kolarką górską, a za pośrednictwem mediów społecznościowych publikowała głównie kadry z rowerowych wypraw i górskich wędrówek. Tym razem w podróż wybrała się ze swoim ukochanym, Tilmanem Haertigiem, z którym nie tak dawno zawarła związek małżeński. Na miesiąc miodowy zakochani wybrali się w Dolomity. Nie mogli oni jednak przewidzieć, jak tragicznie zakończy się ten wyjazd.
23 czerwca na drodze w Trydencie influencerka jechała rowerem w kierunku Canazei, kiedy nagle zderzyła się z nadjeżdżającym z naprzeciwka motocyklem. Siła uderzenia była ogromna do tego stopnia, że rower 30-latki został złamany na pół. Haertig została natychmiast przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Bolzano, a jej stan przez kolejne dni pozostawał ciężki.
9 lipca lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu kobiety do kliniki Murnau w Bawarii. Niestety, mimo wszelkich starań życia 30-latki nie dało się uratować. Zmarła ona 12 lipca.
Jak ustaliły zagraniczne media, motocyklistą, który zderzył się z Haertig był Peter Runggaldier, srebrny medalista mistrzostw świata w zjeździe z 1991 roku. Według informacji przekazanych przez "La Gazzetta dello Sport", włoski narciarz alpejski po wypadku został przetransportowany śmigłowcem do szpitala Santa Chiara w Trydencie, jednak jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Tragicznym incydentem zainteresowała się prokuratura w Trydencie, która wszczęła postępowanie.
Polka była 13 setnych od medalu igrzysk, a potem koszmar. To mógł być koniec
Peter Runggaldier błyszczał na arenie międzynarodowej
Peter Runggaldier przez lata z dumą reprezentował Włochy na arenie międzynarodowej. Jego największym sukcesem było wywalczenie srebrnego medalu na mistrzostwach świata w zjeździe w 1991 roku. Z powodzeniem 57-latek występował także w Pucharze Świata. W sezonie 1994/1995 zdobył Małą Kryształową Kulę dla najlepszego zawodnika klasyfikacji generalnej w supergigancie.
Pochodzący z Bressanone sportowiec dwukrotnie miał też okazję wystąpić na zimowych igrzyskach olimpijskich. W 1994 roku w Lilehammer był 12. w zjeździe i 15. w supergigancie. Cztery lata później w Nagano nie ukończył zmagań w zjeździe, a w supergigancie uplasował się dopiero na 19. miejscu.
Tajner łączy funkcję posła i prezesa PZN. Ma plany wobec Horngachera i Małysza












