Reklama

Reklama

Alpejskie MŚ - Tessa Worley złotą medalistką w slalomie gigancie

Francuzka Tessa Worley zdobyła złoty medal w slalomie gigancie w 42. mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim w austriackim Schladming. Srebro przypadło Słowence Tinie Maze, a brąz Austriaczce Annie Fenninger. Agnieszka Gąsienica-Daniel była 29.

To największy sukces 23-letniej Worley, która przed dwoma laty w MŚ w Garmisch-Partenkirchen była w gigancie trzecia, a zwyciężyła wtedy Maze.

Francuzka specjalizuje się właśnie w tej konkurencji, w której odniosła wszystkie siedem swoich zwycięstw w Pucharze Świata.

W czwartek Worley była najszybsza w obydwu seriach, przy czym zwycięstwo zawdzięcza bezbłędnemu pierwszemu przejazdowi. W nim zyskała nad czwartą przed południem Maze aż 1,09 s. Nieco mniejszą przewagę miała nad dwoma Austriaczkami 0,52 s nad Kathrin Zettel oraz 0,85 s nad Fenninger.

Reklama

Po południu Francuzka pokonała trasę znów najszybciej, a tym razem Słowenka straciła do niej tylko trzy setne, powiększając dystans do 1,12 s. Słabiej spisały się obie zawodniczki gospodarzy, przy czym Fenninger utrzymała trzecią lokatę - 1,18 s, natomiast Zettel spadła na czwarte miejsce - 1,54 s.

Dziewiąta, ze stratą 3,02 s, była Niemka Maria Hoefl-Riesch, która w ubiegłym tygodniu została mistrzynią świata w superkombinacji i sięgnęła po brązowy medal w zjeździe.

Agnieszka Gąsienica-Daniel w dwóch przejazdach uzyskała czas gorszy od zwyciężczyni o 6,75 s, co dało jej 29. miejsce. Jej młodsza siostra Maryna została sklasyfikowana na 34. pozycji - 8,23 s. Natomiast Karolina Chrapek nie dotarła do mety popołudniowej rywalizacji (w 1. serii była 54.).

Wielką przegraną czwartkowych zawodów jest Maze, która wydawała się pewną kandydatką do złota w swojej koronnej konkurencji. Mistrzostwa świata w Schladming rozpoczęła od nieoczekiwanego zwycięstwa w supergigancie, a potem musiała przełknąć gorzką pigułkę w superkombinacji, gdzie nieznacznie pokonała ją Niemka Maria Hoefl-Riesch.

W niedzielę w zjeździe Słowenka finiszowała jako siódma w stawce. Ma jeszcze szanse na jeden medal w sobotnim slalomie, choć akurat ta konkurencja nie jest jej najsilniejszą stroną, a mocnych rywalek w nim nie brakuje. Tytułu z Garmisch-Partenkirchen będzie bronić Austriaczka Marlies Schild, która wraca na stoki po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana.

Zanim do walki o miejsca na podium MŚ ruszą czołowe slalomistki, w piątek w Schladming w slalomie gigancie będą rywalizować panowie.

Wyniki slalomu giganta kobiet w 42. mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim w austriackim Schladming:

1. Tessa Worley (Francja)              2.08,06 (1.04,90+1.03,16)

2. Tina Maze (Słowenia)                2.09,18 (1.05,99+1.03,19)

3. Anna Fenninger (Austria)            2.09,24 (1.05,75+1.03,49)

4. Kathrin Zettel (Austria)            2.09,60 (1.05,42+1.04,18)

5. Frida Hansdotter (Szwecja)          2.10,34 (1.06,55+1.03,79)

6. Mikaela Shiffrin (USA)              2.10,36 (1.06,55+1.03,81)

7. Lara Gut (Szwajcaria)               2.10,44 (1.06,93+1.03,51)

8. Marie-Michele Gagnon (Kanada)       2.10,69 (1.06,78+1.03,91)

9. Maria Hoefl-Riesch (Niemcy)         2.11,08 (1.07,34+1.03,74)

10. Ana Drev (Słowenia)                 2.11,21 (1.07,28+1.03,93)

...

29. Agnieszka Gąsienica-Daniel (Polska) 2.14,81 (1.09,34+1.05,47)

34. Maryna Gąsienica-Daniel (Polska)    2.16,29 (1.10,47+1.05,82)

Dowiedz się więcej na temat: Tessa Worley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama