Reklama

Reklama

Alpejskie MŚ: Erik Guay zwyciężył w supergigancie

Erik Guay wygrał supergigant w St. Moritz w ramach mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim. Kanadyjczyk wyprzedził Norwega Kjetila Jansruda i swojego rodaka Manuela Osborne'a-Paradisa.

Dla Guaya to drugi tytuł w karierze. W 2011 roku okazał się najlepszy podczas zjazdu w Garmisch-Partenkirchen. W 2010 roku wygrał małą "Kryształową Kulę" za zwycięstwo w klasyfikacji supergiganta. Z kolei w Pucharze Świata zwyciężył w pięciu zawodach.

Kanadyjczyk na trasie w St. Moritz uzyskał czas 1.25,38 min, wyprzedzając Jansruda o 0,45 i Osborne'a-Paradisa o 0,51.

O ile zwycięstwo Guaya jest niespodzianką, to trzecie miejsce Osborne'a-Paradisa można uznać za sensację. Obchodzący tego dnia 33. urodziny alpejczyk nigdy wcześniej nie zdobył medalu najważniejszych światowych imprez. Trzykrotnie wygrywał pucharowe zawody, ale po raz ostatni w 2009 roku. Z Jansrudem przegrał o 0,06, a czwartego Aleksandra Aamodta Kilde wyprzedził o 0,03.

Reklama

37. miejsce zajął Maciej Bydliński, który stracił 4,45 do zwycięzcy, a na 38. uplasował się Michał Kłusak (4,81).

Guay w poprzednich latach zmagał się z problemami zdrowotnymi. Przeszedł sześć operacji kolan, ostatnią w 2015 roku. W ubiegłym miesiącu miał groźnie wyglądający wypadek podczas zjazdu w Garmisch-Partenkirchen, ale nic poważnego mu się nie stało.

- Jestem szczęśliwy, że tu jestem i wygrywam, zwłaszcza po tym upadku w Ga-Pa. To niewiarygodne - powiedział pierwszy kanadyjski mistrz świata w tej konkurencji. Jako jeden z pierwszych pogratulował jadącemu później Osborne-Paradis. - To zawsze miło dzielić swój sukces z kolegą. Czuję się prawie tak, jakby to były moje urodziny - dodał.

Mistrz olimpijski z Soczi w supergigancie i lider pucharowej klasyfikacji w tej konkurencji Jansrud po przejeździe Guaya zachował kamienną twarz.

- Dzisiaj pojechałem na miarę swoich możliwości i jestem zadowolony, że stanąłem na podium. Erik jechał doskonale, a 45 setnych sekundy różnicy mówi wszystko - powiedział Norweg.

Na trudnej trasie było kilka upadków. Jeden z najgroźniejszych miał reprezentant Monako Olivier Jenot.  

W czwartek w mistrzostwach jest dzień przerwy, po którym odbędzie się kombinacja kobiet.

Wyniki:

1. Erik Guay (Kanada)                 1.25,38

2. Kjetil Jansrud (Norwegia)          1.25,83

3. Manuel Osborne-Paradis (Kanada)    1.25,89

4. Aleksander Aamodt Kilde (Norwegia) 1.25,92

5. Vincent Kriechmayr (Austria)       1.26,26

6. Alexis Pinturault (Francja)        1.26,28

7. Andreas Sander (Niemcy)            1.26,35

8. Carlo Janka (Szwajcaria)           1.26,37

9. Dominik Paris (Włochy)             1.26,40

10. Hannes Reichelt (Austria)         1.26,47

...

37. Maciej Bydliński (Polska)         1.29,83

38. Michał Kłusak (Polska)            1.30,19

Urodzony 5 sierpnia 1981 roku Kanadyjczyk Erik Guay, który w środę wygrał w St. Moritz supergigant, został najstarszym złotym medalistą w historii alpejskich mistrzostw świata. 

Najstarsi mistrzowie świata w historii:

1. Erik Guay (Kanada)           35 lat i 6 miesięcy - supergigant (2017)  

2. Hannes Reichelt (Austria)    34 lata i 8 miesięcy - supergigant (2015)

3. Didier Cuche (Szwajcaria)    34 lata i 6 miesięcy - supergigant (2009)

4. Stephan Eberharter (Austria) 33 lata i 11 miesięcy - supergigant (2003)

5. Hannes Trinkl (Austria)      33 lata i 1 miesiąc  - zjazd (2001)

6. Marc Girardelli (Luksemburg) 32 lata i 8 miesięcy - kombinacja (1996)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje