Reklama

Reklama

Alpejskie MŚ: Alexis Pinturault najlepszy w kombinacji

Francuz Alexis Pinturault został w Aare mistrzem świata w kombinacji alpejskiej. Srebrny medal niespodziewanie zdobył Słoweniec Stefan Hadalin, a na najniższym stopniu podium stanął Austriak Marco Schwarz. Polacy nie startowali.

Wicemistrz olimpijski z Pjongczangu był, pod nieobecność Austriaka Marcela Hirschera, faworytem poniedziałkowej rywalizacji. Po zjeździe był dopiero 24., ale ze stosunkowo niewielką stratą do prowadzącego Włocha Dominika Parisa. W slalomie uzyskał drugi rezultat, nieznacznie słabszy od Hadalina.

Srebro 23-letniego Słoweńca jest dużą niespodzianką. Do tej pory jego najwyższym miejscem w pucharowych zawodach była ósma pozycja w grudniowym slalomie w Saalbach. W poniedziałek mógł mówić o szczęściu, bowiem po zjeździe był 30. i jako pierwszy jechał w slalomie, po niezniszczonej trasie.

Reklama

Slalomistom sprzyjała aura. Z powodu silnego wiatru trasa zjazdu została skrócona, co preferowało specjalistów od jazdy na krótkich nartach. Paris, który wcześniej w Aare został mistrzem świata w supergigancie, spadł na dziewiątą pozycję.     

We wtorek w Aare odbędzie się rywalizacja drużynowa.

Wyniki:

1. Alexis Pinturault (Francja)    1.47,71 (1.08,79/38,92)

2. Stefan Hadalin (Słowenia)      1.47,95 (1.09,15/38,80)

3. Marco Schwarz (Austria)        1.48,17 (1.08,52/39,65)

4. Riccardo Tonetti (Włochy)      1.48,38 (1.08,29/40,09)

5. Linus Strasser (Niemcy)        1.48,51 (1.08,99/39,52)

6. Victor Muffat-Jeandet (Francja) 1.48,52 (1.08,76/39,76)

Reklama

Reklama

Reklama