Reklama

Reklama

Alpejski PŚ: Pinturault wygrał slalom w Val d'Isere

21-letni Francuz Alexis Pinturault odniósł drugie zwycięstwo w alpejskim Pucharze Świata, wygrywając w sobotę slalom przed własną widownią w Val d'Isere. Drugi, ze stratą 0,50 s, był Niemiec Felix Neureuther, a trzeci Austriak Marcel Hirscher - 0,57 s.

Hirscher, najlepszy alpejczyk ubiegłego sezonu, prowadził po pierwszej serii. Miał też najlepsze międzyczasy przez większość trasy drugiego przejazdu, zanim w końcówce popełnił dwa wyraźne błędy. Kosztowało go to ponad 0,7 s i spadek na najniższy stopień podium.

Reklama

Nie powiodło się również jego rodakowi Manfredowi Prangerowi, wiceliderowi na półmetku zawodów. Austriak zakończył rywalizację na szóstej pozycji, ze stratą 1,1 s do Pinturaulta, który wcześniej zdołał odnieść tylko pucharowe zwycięstwo w slalomie równoległym w Moskwie, w lutym tego roku.

Młody zawodnik, pochodzący z niewielkiego Moutiers, nieoczekiwanie przebił się do światowej czołówki w ostatnim sezonie, kończąc go na dziesiątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Jest jedną z największych nadziei Francuzów na medal w konkurencjach technicznych podczas lutowych mistrzostw świata w Schladming.

Wciąż nie wiadomo czy w austriackiej miejscowości wystąpi jeden z czołowych slalomistów ostatnich lat Jean Baptiste Grange. W październiku wznowił on co prawda treningi, pół roku po poważnej operacji kolana, ale już kilkakrotnie przesuwał swój powrót na stoki. Miał wystartować w ten weekend, ale na początku tygodnia ogłosił, że potrzebuje jeszcze więcej czasu na rekonwalescencję.

Czwarty w sobotnim slalomie był obrońca małej Kryształowej Kuli w tej konkurencji Szwed Andreas Myhrer. Stracił co prawda do Francuza 1,06 s, jednak w drugim przejeździe zyskał aż osiem pozycji. Dzięki temu utrzymał się na prowadzeniu w tej konkurencji, powiększając swój dorobek do 150 punktów. Wyprzedza o dziesięć Hirschera, o 34 Neureuthera oraz o 42 Pinturaulta.

Na starcie w Val d'Isere zabrakło reprezentantów Polski, podobnie jak Aksela Lunda Svindala. Mimo to Norweg, który po ośmiu zawodach ma na koncie 400 punktów, utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Drugi jest Amerykanin Ted Ligety - 342 pkt, który w sobotę finiszował dopiero jako 12. - 1,63 s, a trzeci Hirscher - 280 pkt.

Wyniki slalomu w Val d'Isere:

1. Alexis Pinturault (Francja) 1.36,55 (49,22+47,33)

2. Felix Neureuther (Niemcy)   1.37,05 (48,76+48,29)

3. Marcel Hirscher (Austria)   1.37,12 (48,49+48,63)

4. Andre Myhrer (Szwecja)      1.37,61 (49,89+47,72)

5. Jens Byggmark (Szwecja)     1.37,64 (49,92+47,72)

6. Manfred Pranger (Austria)   1.37,65 (48,72+48,93)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 8 z 36 zawodów):

1. Aksel Lund Svindal (Norwegia) 400 pkt

2. Ted Ligety (USA)              342

3. Marcel Hirscher (Austria)     280

4. Manfred Moelgg (Włochy)       204

5. Kjetil Jansrud (Norwegia)     195

6. Alexis Pinturault (Francja)   153

Klasyfikacja PŚ w slalomie (po 2 z 11 zawodów):

1. Andre Myhrer (Szwecja)        150 pkt

2. Marcel Hirscher (Austria)     140

3. Felix Neureuther (Niemcy)     116

4. Alexis Pinturault (Francja)   108

Dowiedz się więcej na temat: narciarstwo alpejskie | Alexis Pinturault

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje