Reklama

Reklama

Alpejski PŚ - odwołano supergigant w Lenzerheide po wypadku Kroella

Trudne warunki atmosferyczne zmusiły organizatorów od odwołania supergiganta alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide. Zawody przerwano po przejeździe dziesięciu narciarzy i poważnym wypadku Austriaka Hansa Kroella, którego zabrano do szpitala.

Blisko pół godziny zajęło służbom medycznym przetransportowanie Kroella helikopterem wprost ze stoku.

Reklama

Zaraz po tym jury podjęło decyzję o odwołaniu zawodów, która miały się zacząć o 9.30, ale ich start kilkakrotnie przekładano z powodu gęstej mgły. W środę z tego samego powodu nie udało się rozegrać zjazdu.

Już wcześniej małą Kryształową Kulę w supergigancie zapewnił sobie Norweg Aksel-Lund Svindal.

Badanie przeprowadzone w kantonalnym szpitalu w miejscowości Chur wykazało złamanie lewego ramienia 32-letniego alpejczyka, ucierpiała także główka kości ramiennej. Po południu lekarze operowali Kroella.

Wśród mężczyzn wciąż ważą się losy tytułu najlepszego alpejczyka sezonu, przy czym odwołanie konkurencji szybkościowych otwiera praktycznie niemal pewną drogę do jego obrony Marcelowi Hirscherowi. Austriak prowadzi w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając o 149 punktów Svindala.

Do rozegrania pozostał jeszcze sobotni slalom gigant i niedzielny slalom.

Końcowa klasyfikacja PŚ w supergigancie (po pięciu zawodach):

1. Aksel Lund Svindal (Norwegia)     480 pkt

2. Matteo Marsaglia (Włochy)         249

3. Matthias Mayer (Austria)          228

Dowiedz się więcej na temat: Hans Kroell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje