Reklama

Reklama

Alpejski PŚ: Noel przed Hirscherem w slalomie Kitzbuehel

Francuz Clement Noel wygrał slalom alpejskiego Pucharu Świata w austriackim Kitzbuehel. Drugi był lider klasyfikacji generalnej i faworyt gospodarzy Marcel Hirscher, a trzeci rodak zwycięzcy Alexis Pinturault. Piotr Habdas nie ukończył pierwszego przejazdu.

Prowadzący na półmetku Szwajcar Ramon Zenhaeusern, wicemistrz olimpijski z Pjongczangu w tej konkurencji, w drugim przejeździe uzyskał 13. czas i spadł na szóstą pozycję.

Reklama

Najszybszy w finale był walczący o 68. pucharowy triumf Hirscher, który jednak atakował z dziewiątego miejsca, a w pierwszej próbie stracił do Zenhaeuserna 0,88 s. Z 21-letnim Noelem, który miał drugi i trzeci czas poszczególnych przejazdów, przegrał o 0,29.

Francuz, ubiegłoroczny mistrz globu juniorów w slalomie, przed tygodniem odniósł w Wengen pierwsze zwycięstwo w PŚ, a kilka dni wcześniej w Adelboden przegrał tylko z Hirscherem i po raz pierwszy w karierze stanął na podium zawodów tej rangi.

- Wygrać przed tak liczną publicznością to coś niesamowitego. Nigdy nie widziałem jeszcze tyle ludzi na zawodach. Od początku sezonu jeżdżę szybko, ale teraz dopiero zyskałem regularność - podkreślił Noel. 

Ostatnim przedstawiciele "Trójkolorowych", który wygrał dwa slalomy w jednej edycji PŚ, był osiem lat temu Jean-Baptiste Grange.

Zadowolony był także Hirscher. - Biorąc pod uwagę pierwszy przejazd muszę być zadowolony z wyniku końcowego. Znowu jestem na podium, do tego świetna atmosfera i wspaniale przygotowany przez organizatorów stok. Nic tylko się cieszyć - przyznał Austriak.

Za sensację można uznać dziewiątą lokatę rówieśnika triumfatora Bułgara Alberta Popowa, który startował z 71. numerem, a po pierwszym przejeździe był nawet piąty. On także był na podium MŚJ w 2018 roku, ale w slalomie gigancie, w którym zajął trzecią pozycję.

W klasyfikacji generalnej PŚ Hirscher do 445 punktów powiększył przewagę nad czwartym w sobotę Henrikiem Kristoffersenem. Z kolei 51 traci do Norwega Pinturault. Wśród slalomistów też wyraźnie prowadzi Austriak, ale Noel jest już drugi.

Habdas, jedyny Polak w stawce 79 narciarzy, nie dotarł do mety pierwszego przejazdu. Był to drugi w karierze start w PŚ zawodnika Beskidów Bielsko-Biała, który 31 stycznia skończy 21 lat. Niedawny triumfator mistrzostw kraju w slalomie i slalomie gigancie w 2016 roku na otwarcie sezonu uzyskał 75. czas w gigancie w austriackim Soelden.

W niedzielę w Kitzbuehel czeka alpejczyków supergigant.

Wyniki:

 1. Clement Noel (Francja)               1.45,53 (55,34/50,19)

 2. Marcel Hirscher (Austria)            1.45,82 (56,10/49,72)

 3. Alexis Pinturault (Francja)          1.45,89 (55,39/50,50)

 4. Henrik Kristoffersen (Norwegia)      1.46,06 (56,14/49,92)

 5. Marco Schwarz (Austria)              1.46,22 (55,83/50,39)

 6. Ramon Zenhaeusern (Szwajcaria)       1.46,38 (55,22/51,16)

...

Piotr Habdas nie ukończył pierwszego przejazdu

Klasyfikacja generalna PŚ:

 1. Marcel Hirscher (Austria)            1116 pkt

 2. Henrik Kristoffersen (Norwegia)       671

 3. Alexis Pinturault (Francja)           620

 4. Beat Feuz (Szwajcaria)                513

 5. Dominik Paris (Włochy)                490

 6. Vincent Kriechmayr (Austria)          465

. Aleksander Aamodt Kilde (Norwegia)    465

Klasyfikacja slalomu:

1. Marcel Hirscher (Austria)              576 pkt

2. Clement Noel (Francja)                 401

3. Henrik Kristoffersen (Norwegia)        369

Dowiedz się więcej na temat: PŚ w narciarstwie alpejskim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje