Reklama

Reklama

Alpejski PŚ: Lindell-Vikarby wygrała slalom gigant

Szwedka Jessica Lindell-Vikarby wygrała w Beaver Creek slalom gigant alpejskiego Pucharu Świata. Druga, ze stratą 0,09 s, była Amerykanka Mikaela Shiffrin, a na kolejnej pozycji uplasowała się Tina Weirather z Liechtensteinu - 0,56.

Lindell-Vikarby po raz drugi w karierze zwyciężyła w zawodach cyklu, w tym po raz pierwszy triumfowała w slalomie gigancie. Poprzednio cieszyła się z wygranej w supergigancie...prawie pięć lat temu w Cortina d'Ampezzo. Łącznie na podium PŚ 29-letnia Szwedka stanęła dotąd czterokrotnie.

Lindell-Vikarby, która prowadziła także na półmetku niedzielnej rywalizacji, zanotowała ogromny awans w porównaniu z sobotnim supergigantem, w którym była 37.

Pozycję po pierwszym przejeździe zachowała także Shiffrin, która po drugiej próbie zmniejszyła stratę do Lindell-Vikarby, ale nie zdołała jej wyprzedzić. 18-letnia Amerykanka, która specjalizuje się w slalomie, po raz pierwszy w karierze znalazła się w pierwszej trójce zawodów PŚ w slalomie gigancie.

Reklama

Shiffrin została określona jako "lek" dla tęskniących za jej słynną rodaczką Lindsey Vonn kibiców. Czterokrotna triumfatorka klasyfikacji generalnej PŚ niespełna dwa tygodnie temu na treningu nadwyrężyła więzadła krzyżowe w prawym kolanie - tym samym, w którym w lutym podczas mistrzostw świata uszkodziła poważnie torebkę stawową i zerwała więzadła (dodatkowo złamała wówczas także kość piszczelową). Z tego powodu zrezygnowała ze startu w Beaver Creek. W niedzielę Vonn poinformowała, że prawdopodobnie czeka ją kolejna operacja pechowego kolana, ale - na ile to będzie możliwe - będzie zwlekać z zabiegiem, by wziąć udział w igrzyskach olimpijskich w Soczi.

Słabszy występ zanotowała w niedzielę Słowenka Tina Maze. Zwyciężczyni klasyfikacji generalnej cyklu w poprzedni sezonie zakończyła niedzielny start dopiero na 11. miejscu.

Pierwszego przejazdu nie ukończyła z kolei Lara Gut, która wygrała rozgrywany dzień wcześniej supergigant i piątkowy zjazd oraz pierwszy w tym sezonie zaliczany do cyklu slalom gigant w austriackim Soelden. Taki sam los  spotkał jedyną w grupie 72 zawodniczek Polkę Agnieszkę Gąsienicę-Gładczan.

Mimo niepowodzenia Gut zachowała pozycję liderki PŚ. Lindell-Vikarby awansowała na szóstą lokatę.

Kolejne zawody PŚ kobiet odbędą się w kanadyjskim Lake Louise (6-8 grudnia). 

Wyniki slalomu giganta w Beaver Creek:

1. Jessica Lindell-Vikarby (Szwecja)     2.17,92 (1.06,69/1.11,23)

2. Mikaela Shiffrin (USA)                2.18,01 (1.07,13/1.10,88) 

3. Tina Weirather (Liechtenstein)        2.18,48 (1.07,62/1.10,86)

4. Maria Pietilae-Holmner (Szwecja)      2.18,77 (1.07,32 1.11,45) 

5. Maria Hoefl-Riesch (Niemcy)           2.19,04 (1.08,03 1.11,01) 

6. Anemone Marmottan (Francja)           2.19,09 (1.07,96/1.11,13)

....

Agnieszka Gąsienica-Gładczan (Polska)    nie ukończyła pierwszego przejazdu

Klasyfikacja generalna PŚ (po 5 zawodach):

1. Lara Gut (Szwajcaria)                 300 pkt

2. Mikaela Shiffrin (USA)                220

3. Maria Hoefl-Riesch (Niemcy)           193

4. Tina Weirather (Liechtenstein)        185

5. Anna Fenninger (Austria)              175

6. Jessica Lindell-Vikarby (Szwecja)     132

Klasyfikacja w slalomie gigancie (po 2 zawodach):

1. Jessica Lindell-Vikarby (Szwecja)     132

2. Mikaela Shiffrin (USA)                120

3. Tina Weirather (Liechtenstein)        105

4. Lara Gut (Szwajcaria)                 100

5. Kathrin Zettel (Austria)               96

6. Maria Pietilae-Holmner (Szwecja)       86

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL